ISLAMBLOG

Wszystko o ISLAMIE

 

Mahomet i jako Bajkowa Kraina, sprawa tajemniczej „postaci”

utworzone przez | paź 18, 2021 | Artykuły, Koran, Mahomet | 4 Komentarze

Mroczne widmo Salomona: Sprawa tajemniczej postaci

Sam Shamoun

Koran opowiada o wielu fantastycznych szczegółach dotyczących Salomona, takich jak posiadanie przez niego kontroli nad wiatrami i demonami (dżinami), mówienie językiem zwierząt, owadów, ptaków itp. Jest jeden szczególnie wprawiający w zakłopotanie fragment. Koran mówi że Salomon pokutował w wyniku umieszczenia przez Allaha na tronie nieokreślonej postaci:

doświadczyliśmy Salomona, . umieszczając na tronie jakąś postać. Wtedy on się nawrócił. Powiedział: “Panie mój ! Przebacz mi! I daj mi królestwo takie, które nie będzie odpowiednie dla nikogo po mnie. Zaprawdę, Ty jesteś Obdarzający!” 38:34-35 Józef Bielawski

Aby czytelnik nie był całkowicie zdezorientowany tym wersetem, Al-Tabari podaje następujące „podstawowe informacje”:

Mahomet ur. al-Husayn spokrewniony z nami- Ahmad ur. al-Mufaddal – al-Suddi powiedział o [Bożym] słowie: I zaprawdę, wypróbowaliśmy Salomona i osadziliśmy na jego tronie ciało – powiedział, [to był] diabeł, gdy zasiadał na [Salomonowym] tronie przez czterdzieści dni. Kontynuował: Wśród stu żon Salomona była jedna zwana „Jaradah”. Była jego ulubioną żoną i najbardziej zaufaną. Kiedy był nieczysty lub wychodził w potrzebie, zdejmował swój pierścień i nie ufał nikomu z ludzi poza nią. Pewnego dnia poszła do niego i powiedziała: „Mój brat ma spór z tym a takim i chciałbym, żebyś go załatwił, kiedy do ciebie przyjdzie”. Powiedział: „Oczywiście”. Ale nie zrobił tego i był zmartwiony. Dał jej swój sygnet i wszedł do toalety. Ale diabeł wyszedł w swojej postaci. Powiedział: „Daj mi pierścionek!” i dała mu go. Potem poszedł i usiadł na miejscu Salomona. Potem Salomon wyszedł i poprosił ją o swój sygnet, a ona powiedziała: „Czy nie brałaś go wcześniej? On odpowiedział: „Nie” i wyszedł oszołomiony.

Diabeł osądzał ludzi przez czterdzieści dni. Lud znalazł błąd w jego sądach, a czytelnicy i uczeni synów Izraela zebrali się, przyszli i weszli do żon [Salomona] i powiedzieli: „Znajdujemy w tym błąd, a jeśli to jest Salomon, to on stracił swoją zmysłów. Nie akceptujemy jego osądów”. [Al-Suddi] kontynuował: kobiety płakały [słysząc] to. Ludzie zbliżali się do nich pieszo, aż dotarli do [diabła] i otoczyli go. Następnie rozwinęli i przeczytali Torę. Leciał sprzed nich, dopóki nie spoczął na polu bitwy z sygnetem. Potem poleciał, aż dotarł do morza, a sygnet, spadający z niego do morza, został połknięty przez jedną z ryb.

[Al-Suddi] kontynuował: Salomon zbliżał się w takim stanie, w jakim był, aż dotarł do jednego z rybaków na morzu i był głodny. Głód Salomona stał się bardzo silny i poprosił [rybaka] o pokarm z ich połowu, mówiąc: „Zaprawdę, jestem Salomonem”. Jeden z rybaków wstał i uderzył go kijem, rozcinając mu głowę. Salomon zaczął zmywać swoją krew – był na brzegu morza – a rybacy obwiniali swojego towarzysza, który go uderzył, mówiąc: „Jak źle zrobiłeś, gdy go uderzyłeś!” Powiedział: „To dlatego, że twierdził, że jest Salomonem”.

Dali mu dwie złowione ryby, ale nie zajął się tym, co miał z połowu, dopóki nie stanął nad brzegiem morza i rozdzielił dwie [ryby], zaczął je myć i znalazł swój sygnet w żołądku z jednego. Wziął go, założył, a Bóg przywrócił mu chwałę i jego panowaniePtaki przyleciały tak, że unosiły się nad nim, a ludzie wiedzieli, że to Salomon. Ludzie powstali i prosili go o przebaczenie za to, co zrobili. Powiedział: „Nie będę cię chwalił za prośbę o przebaczenie, ani nie będę cię obwiniał za to, co zrobiłeś. Ta sprawa musiała być”.

Szedł, aż dotarł do swego panowania, posłał po diabła i został do niego przyprowadzony. Wiatr i demony zostały zmuszone do pracy dla niego tego dnia; nie byli mu przedtem podporządkowani, bo takie jest Jego słowo: „Obdarz mnie suwerennością, jakiej nie będzie należeć do nikogo innego po mnie. Oto Ty jesteś Obdarzającym”.

Posłał po diabła i został sprowadzony. [Solomon] kazał umieścić go w żelaznej skrzyni, a następnie ją zamknięto na zamek. Zapieczętował go swoim sygnetem, a następnie kazał rzucić go w morze. Diabeł będzie w nim, aż nadejdzie Godzina. Nazywał się Habaqiq.

 (The History of Al-Tabari: The Children of Israel, przekład Williama M. Brinnera [State University of New York Press (SUNY), Albany 1991] Tom III, strony 170-172)

Al-Tabari opowiada także nieco inną wersję historii, w której twierdzi, że Salomon został ukarany za zrobienie wizerunku zmarłego ojca jednej z jego żon, która następnie zrobiła sobie z niego bożka. Znany uczony Mu`tazila al-Zamakhshari opowiada podobne bajeczki, a także kilka dodatkowych. Znani muzułmańscy komentatorzy al-Jalalayn napisali to w odniesieniu do S. 38:34:

Doświadczyliśmy Salomona; doświadczyliśmy go, odbierając mu jego królestwo, ponieważ poślubił kobietę wyłącznie z powodu swego pożądania. Oddawała cześć bożkom w jego [własnym] domu bez jego wiedzy. Teraz [kontrola] jego królestwa leżała w jego pierścieniu. Pewnego razu, chcąc się wycofać, zdjął go i zostawił tej swojej kobiecie, która nazywała się al-Amina, jak to było w jego zwyczaju; ale dżinn pod postacią Salomona przyszedł do niej i porwał ją od niej. I rzuciliśmy na jego tron ​​ciało [martwe], którym był ten [bardzo] dżin, a on był [tym znanym jako] Sakhr – albo był to jakiś inny [dżin]; zasiadł na tronie Salomona i tak [jak to było w przypadku Salomona] ptaki i inne [stworzenia] oddały mu się [w służbie]. Kiedy Salomon wyszedł [ze swojego pałacu], widząc go [dżinna] na swoim tronie, powiedział do ludu: „Ja jestem Salomon [nie on]!” Ale nie rozpoznali go. Potem pokutował – Salomon powrócił do swojego królestwa wiele dni później, po tym, jak udało mu się zdobyć pierścień. Nosił go i usiadł na swoim tronie [znowu]. (Tafsir al-Jalalayn; 38:34)

Jeden komentarz Ibn Abbasa mówi:

(I zaprawdę, doświadczyliśmy Salomona) przez utratę jego królestwa przez 40 dni, liczbę dni, w których bożki były czczone w jego domu, (i posadowiono na jego tronie (tylko) ciało) diabła. (Wtedy się nawrócił), a potem powrócił do swego królestwa i do posłuszeństwa swego Pana i pokutował ze swojego grzechu. (Tanwîr al-Miqbâs min Tafsîr Ibn ‘Abbâs; 38:34)

Te historie są sprzeczne z prawdziwym Słowem Bożym czyli Biblią. W Piśmie Świętym nie ma absolutnie nic o tym, że Salomon został na pewien czas zdetronizowany z powodu demona podszywającego się pod niego. Co by go miało zmusić do pracy u rybaków, takie wydarzenia z pewnością były by wspomniane gdyby były prawdziwe. . Czy możesz sobie wyobrazić, że demon podszywał się pod jednego z największych królów Izraela? Demon oszukiwał lud Boży by myślał że jest Salomonem, bez interwencji Boga lub jego proroków, którzy nie powiedzieliby o tym ani słowa?

Co więcej jak Bóg mógł pozwolić szatanowi spać z żonami swoich proroków, pozwalając im na cudzołóstwo i splugawienie przez złego, nieczystego ducha?

Ale jest jeszcze większy problem, większy dylemat, który wynika z tych historii. Gdyby szatan mógł podszywać się pod Salomona i oszukiwać ludzi, otwiera to drzwi dla możliwości pojawienia się szatana jako dowolnego proroka w celu zwodzenia ludzi. Oznaczałoby to również że szatan lub demon mógłby objawić się Mahometowi jako anioł. Aby zwieść Mahometa by myśleli że jest on prorokiem Boga i że islam jest prawdziwy. W rzeczywistości ta historia ze źródeł islamskich wzmacnia naszą tezę, że albo szatan albo inny demon objawił się Mahometowi jak Gabriel. Zasadniczo cytując te narracje dotyczące Salomona, muzułmanie otworzyli puszkę Pandory!

Zdając sobie sprawę z tego dylematu, al-Zamakhshari stwierdził:

Pobożni uczeni odrzucają takie (interpretacje) i twierdzą, że należą one do fałszywych opowieści ŻydówSzatani nie są zdolni do takich czynów. To, że Bóg dał im władzę nad swoimi sługami, aby mogli zmienić prawa (dla społeczności) i że dał im władzę nad żonami proroków, aby mogli z nimi cudzołożyć, jest obrzydliwym pomysłem . Prawa religijne mogą się różnić w odniesieniu do używania posągów (tamathil), ponieważ Bóg powiedział (w Koranie): „Jinn zrobił dla Salomona wszystko, co chciał – pałace, posągi,…” (Sura 34:13/12 ). Jednak nie można uwierzyć, że Bóg pozwoliłby swojemu prorokowi pokłonić się przed bożkiem (sura). Gdyby coś się wydarzyło (w królestwie Salomona, którego on jest) nieświadomy, to z pewnością nie można mu o to oskarżyć. (al-Zamakhshari al-Faiq fi Gharib al-Hadith wa’l-Athar)

Powyższe narracje były tak upokarzające dla muzułmańskich tłumaczy angielskiej wersji Tafsir Ibn Kathir, że postanowili pominąć je w tłumaczeniu. Oto co napisali na temat komentarza Ibn Kathira do Sury 38:34-35:

Allah nie wyjaśnia dokładnie, czym był ten Jasad, którego umieścił na swoim tronie. Wierzymy, że Allah przetestował go, umieszczając tego Jasad na swoim tronie, chociaż nie wiemy, co to było. Wszystko, co zostało powiedziane na ten temat, zostało zaczerpnięte z Isra’iliyat i nie wiemy, co jest prawdą. (Ponieważ słowo to oznacza „cielesne” interpretacje skupione wokół jakiejś formy dżinna.) Allah wie najlepiej. (Tafsir Ibn Kathir (skrócona), tom 8 (Sura Al-Ahzab, werset 51 do końca Sury Ad-Dukhan), skrócona przez grupę uczonych pod nadzorem Szejka Safiura-Rahmana Al-Mubarakpuri [Darussalam Publishers & Distributors , Riyadh, Houston, New York, London, Lahore; pierwsze wydanie, wrzesień 2000], strona 331)

Czy kogoś dziwi że islamscy klerycy są zawstydzeni takimi oczywistymi bajeczkami i mitami? Wkrótce więcej głupot i bajeczek od Mahometa i jego Allaha.

Oryginalny artykuł >> Tutaj <<

Tłumaczenie Marek_P