ISLAMBLOG

Wszystko o ISLAMIE

 

Skąd pochodzą demony?

utworzone przez | lut 8, 2022 | Artykuły, Biblia, Obrona Wiary, Religia | 6 Komentarze

 

SKĄD POCHODZĄ DEMONY

Michael S. Heiser

Każdy kto zna Biblię, wie że mówi ona o aniołach i demonach. Ale większość zdziwiłaby się, gdyby się dowiedziała, że ​​w Biblii nie ma wersetu wyjaśniającego, skąd pochodzą demony. Chrześcijanie zazwyczaj zakładają, że demony są upadłymi aniołami. Aniołami zrzuconymi z nieba wraz z Szatanem (Diabłem) tuż przed kuszeniem Adama i Ewy. Ale zgadnij co? W Biblii nie ma takiej historii. Jedyny opis czegoś takiego znajduje się w Księdze Objawienia 12:9 – ale okazją do tego całego wydarzenia były narodziny Mesjasza (Ap 12:4-6), wydarzenie długo po Adamie i Ewie. Idea pierwotnego upadku aniołów pochodzi z tradycji kościelnej i wielkiego angielskiego poety Johna Miltona w jego epickim Raju utraconym.

Więc jeśli Biblia nie wspomina o starożytnym wygnaniu z nieba aniołów, które później stały się znane jako demony, skąd pochodzą demony?

Właściwie istnieje prosta odpowiedź na to pytanie, ale prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś o niej. W starożytnych tekstach żydowskich, takich jak Zwoje znad Morza Martwego, demony są bezcielesnymi duchami martwych gigantów Nefilim, którzy zginęli w czasie wielkiej powodzi.

Wiem o czym myślisz, próbujesz nas przestraszyć bo to sezon Halloween. Przyznam że to świetna historia na Halloween, ale poważnie uważam że jest to poprawna odpowiedź. Pokrótce naszkicuję za chwilę tę ideę, ale jeśli chcesz znać wszystkie detale, musisz przeczytać moją książkę „The Unseen Realm”.

Chociaż wspomniałem powyżej Zwoje znad Morza Martwego, nie daj się zwieść. To wyjaśnienie pochodzenia demonów ma bezpieczne potwierdzenie w tekście biblijnym. Dla starożytnego czytelnika, kogoś kto żył w czasach Biblii, wyjaśnienie to byłoby całkiem jasne. Aby zobaczyć co mam na myśli, musimy wrócić do biblijnej relacji o wielkim potopie.

SYNOWIE BOŻY, NEFILIM I MEZOPOTAMSKI APKALLU

W pierwszych czterech wersetach biblijnej relacji o potopie czytamy:

Gdy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi i rodziły im się córki; Synowie Boży, widząc, że córki ludzkie były piękne, brali sobie za żony wszystkie, które sobie upodobali. I powiedział PAN: Mój duch nie będzie na zawsze się spierał z człowiekiem, bo jest on ciałem. Będzie więc jego dni sto dwadzieścia lat. A w tych dniach byli na ziemi olbrzymi; nawet i potem, gdy synowie Boży zbliżali się do córek ludzkich, a one rodziły im synów. To są mocarze, którzy od dawna byli sławnymi mężczyznami. UBG Księga Rodzaju 6:1-4

Synowie Boży w bardziej znanym języku aniołowie, przekraczają ustanowioną przez Boga granicę między niebem a ziemią, płodząc dzieci z ludzkimi kobietami. Te dzieci są określane jako Nefilim. Termin „Nefilim” nie oznacza „upadłych”; to znaczy „giganci”. Ci którzy chcą przeczytać dane naukowe stojące za tym wnioskiem, mogą przeczytać The Unseen Realm. Dla naszych celów musimy się skoncentrować na tym, co badacze starożytnego pisma klinowego odkryli na glinianych tabliczkach znanych ze starożytnej Mezopotamii. Mianowicie odkryli niedawno na tych tabliczkach nowe dowody, które dostarczają jasnych i wyraźnych paraleli do Księgi Rodzaju 6:1-4. Znaleziska które potwierdzają to, co zaproponowałem i wyjaśniają, dlaczego ta dziwna historia została włączona do historii o powodzi.

W mezopotamskiej religii boskie istoty znane jako apkallu są centralnym punktem mezopotamskiej wersji opowieści o potopie. Apkallu byli dystrybutorami boskiej wiedzy dla ludzkości. Przypisuje się im nauczanie mieszkańców Mezopotamii tego, co musieli wiedzieć, aby ustanowić cywilizację. Kiedy wielcy bogowie uznali, że ludzie zasłużyli na zgładzenie, apkallu wymyślili plan zachowania boskiej wiedzy. Zaplanowali krzyżowanie ludzi z anielskimi istotami po to by uzyskać półbogów. Rzeczywiście plan zadziałał, ponieważ quasi-boscy ludzie, którzy przeżyli powódź – znaną również jako apkallu – odbudowali cywilizację. Byli to potężni, których mądrość i wyczyny doprowadziły do ​​wielkości miast takich jak Babilon. Te „apkallu drugiej generacji” były nie tylko bosko-ludzkimi hybrydami, ale zostały również opisane jako olbrzymy w eposach mezopotamskich. Gilgamesz jest chyba najbardziej znanym przykładem. Nazywany jest „władcą apkallu” w inskrypcji pismem klinowym na małej glinianej pieczęci.

Nie traćmy sedna. Każdy element historii biblijnej – boskie istoty żyjące z ludzkimi kobietami i wydające olbrzymie potomstwo – jest reprezentowany w historii mezopotamskiej. Zarówno boscy ojcowie, jak i ich olbrzymie dzieci nazywani są w źródłach klinowych apkallu. Nawiasem mówiąc, posągi apkallu zostały odkryte przez archeologów w skrzynkach w fundamentach murów w celu ochrony przed złymi duchami. Pudełkowane apkallu są określane przez inny mezopotamski termin: mats-tsarey, co oznacza „obserwatorów”.

Chociaż jest to interesujące (i dziwaczne), możesz zapytać, co to ma wspólnego z demonami. Odpowiedzią jest teologia.

„ANAKIM, KTÓRYCH UWAŻA SIĘ ZA REFAIM” (PWT 2:11)

Księga Rodzaju 6:1–4 została napisana przez Izraelitów, którzy chcieli powiedzieć: apkallu przed potopem nie byli dobrymi ludźmi. To co zrobili było niegodziwe, a gigantyczne potomstwo apkallu stworzone przez ich występek było wrogami prawdziwego Boga nieba. W rzeczywistości ich własne, gigantyczne potomstwo było nastawione na unicestwienie Izraela wiele lat później.

Później w historii biblijnej, w czasach Mojżesza i Jozuego, Izraelici natknęli się na grupy bardzo dużych wojowników zwanych Anakim. Liczby 13:32–33 mówią nam wyraźnie, że Anakim pochodzili od Nefilim. Klany olbrzymów miały również inne nazwy: Emim, Zamzummim i Rephaim (Pwt 2-3). Wojny o podbój ziemi wymagały unicestwienia tych gigantycznych Anakim, dlatego Jozue podsumował podbój w ten sposób: „W ziemi ludu Izraela nie pozostał żaden z Anakimów. Tylko w Gazie, Gat i Aszdod niektórzy pozostali”. To były trzy miasta filistyńskie. Goliat miał pochodzić od jednego z nich w czasach Dawida (1 Sm 17:4).

Kluczem do zrozumienia, w jaki sposób ci giganci byli postrzegani jako demony biblii jest idea, która znalazła wiele uwagi w Starym Testamencie, czyli termin Refaim. W Starym Testamencie Refaim są opisani jako giganci watażkowie (Pwt 2:8-11; 3:1-11; Joz 13:12), ale także jako przerażające, złowrogie, bezcielesne duchy („cienie”) w Zaświatach, po hebrajsku zwany Szeolem (Iz 14:9; 26:14; Job 26:5). Bezcielesne duchy tych olbrzymów były zatem związane z siedzibą zmarłych, czego wszyscy się obawiali, ponieważ wszyscy bali się śmierci.

Ale Refaim mieli też inne okropne skojarzenie. W Starym Testamencie jest prawie 10 odniesień do miejsca zwanego Doliną Refaim (np. 2 Sam 5:18, 22; 23:13). Jozue 15:8 i 18:16 mówią nam, że Dolina Refaim przylegała do innej doliny — Doliny Hinnoma, znanej również jako Dolina Syna Hinnoma. W języku hebrajskim „Dolina Hinnoma” to ge hinnom, fraza, od której wywodzi się nazwa gehenna – termin koncepcyjnie powiązany z Hadesem/Piekłem w Nowym Testamencie.

WIĄZANIE WĄTKÓW RAZEM

Chociaż to nadprzyrodzone tło umyka większości myślicieli chrześcijańskich w historii chrześcijaństwa do dnia dzisiejszego, było dobrze znane pokoleniu Żydów, które żyło tuż po okresie Starego Testamentu – co uczeni nazywają okresem „Drugiej Świątyni”. To właśnie w tej epoce napisano takie księgi jak 1 Henoch, a także Zwoje znad Morza Martwego.

W księdze 1 Henocha nikczemni synowie Boży z Księgi Rodzaju 6:1-4 nazywani są nie tylko aniołami – nazywani są Strażnikami. Link do mezopotamskiego apkallu jest przejrzysty i nie do pomylenia. 1 Henoch wyjaśnia, w jaki sposób Obserwatorzy i ich potomkowie byli źródłem demonów:

Gdy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi i rodziły im się córki;

Synowie Boży, widząc, że córki ludzkie były piękne, brali sobie za żony wszystkie, które sobie upodobali.

I powiedział PAN: Mój duch nie będzie na zawsze się spierał z człowiekiem, bo jest on ciałem. Będzie więc jego dni sto dwadzieścia lat.

A w tych dniach byli na ziemi olbrzymi; nawet i potem, gdy synowie Boży zbliżali się do córek ludzkich, a one rodziły im synów. To są mocarze, którzy od dawna byli sławnymi mężczyznami. UBG Księga Rodzaju 6:1-4

Wtedy Michał, Surafel i Gabriel obserwowali uważnie z nieba i ujrzeli wiele krwi przelanej na ziemię i cały ucisk, jaki był dokonywany na ziemi. . . . A kobiety rodziły olbrzymów do tego stopnia, że ​​cała ziemia była wypełniona krwią i uciskiem. A teraz oto Święty będzie płakał, a ci, którzy umarli, zaprowadzą się do bramy nieba. Ich jęki wzniosły się (do nieba), ale nie mogli wydostać się z oblicza ucisku, który jest dokonywany na ziemi. . . . A do Gabriela Pan powiedział: „Postępuj przeciwko bękartom i złoczyńcom i dzieciom cudzołóstwa; zgładź dzieci cudzołóstwa i wypędź dzieci Czuwających spośród ludu. I poślij ich przeciwko sobie, aby zostali zgładzeni w walce, bo nie mieli długich dni. . . ”.

A kiedy oni i wszystkie ich dzieci będą walczyć ze sobą i kiedy zobaczą zniszczenie swoich ukochanych, spętajcie ich na 70 pokoleń pod skałami ziemi, aż do dnia ich sądu i ich skończenia, aż do wiecznego wyrok został zakończony. . . . Ale teraz giganci, którzy narodzili się z (zjednoczenia) duchów i ciała, będą nazwani złymi duchami na ziemi, ponieważ ich mieszkanie będzie na ziemi i wewnątrz ziemi. 9 Złe duchy wyszły z ich ciał. Ponieważ od dnia, w którym zostali stworzeni ze świętych, stali się Strażnikami; ich pierwszym źródłem jest fundament duchowy. Staną się źli na ziemi i będą nazwani złymi duchami. 1 Enoch 6:1-2; 7:1; 9:1, 9-10; 10:9; 15:8-9

Enoch nazywa olbrzymów „bękartami” – określenie to zostało użyte w odniesieniu do demonów w kilku Zwojach znad Morza Martwego. Niebiblijny psalm znaleziony w Zwojach znad Morza Martwego nazywa demony „potomstwem człowieka i nasieniem świętych”, co jest wyraźnym odniesieniem do bezcielesnych duchów bosko-ludzkiego potomstwa z Księgi Rodzaju 6:1-4.

Kilka wątków tego wyjaśnienia demonów pojawia się w Nowym Testamencie, ale wspomnę tylko jeden. Fragment z 1 Henocha mówi, że Strażnicy, których występki doprowadziły do ​​powstania demonów, mieli być związani „na 70 pokoleń pod skałami ziemi”. Ta wiara znajduje się w 2 Piotra 2:4-5, gdzie Piotr, mówiąc o dniach Noego, mówi: „Bóg nie oszczędził aniołów, gdy zgrzeszyli, ale wrzucił ich do piekła i zakuł w łańcuchy ponurej ciemności, aby były zachowane aż do wyroku”. Piotr i autor 1 Henocha nadawali na tych samych falach — obaj rozumieli pierwotny kontekst Księgi Rodzaju 6:1-4.

Jaki z tego wszystkiego wniosek? Wiadomość dla większości czytelników Biblii jest taka, że ​​jeśli chodzi o nadprzyrodzony światopogląd Biblii, to co myślisz że wiesz, może takie nie być. Nie zadowalaj się przekazanymi tradycjami dotyczącymi tego, co jest w Biblii (a czego nie ma). Mam nadzieję, że nawet taka okazja jak Halloween, z jego zasłużoną reputacją ciemności, może zmotywować nas do podjęcia wysiłku zrozumienia Biblii w świetle światopoglądu ludzi, którzy ją stworzyli. Taki jest cel The Unseen Realm.

Tłumaczenie Marek_P >>>  Źródło