Zaznacz stronę
Problem zła a Chrześcijaństwo

Problem zła a Chrześcijaństwo

Jak dobry Bóg mógł pozwolić na tak wiele zła? Dlaczego On czegoś z tym nie robi? Czy Bóg nie mógł stworzyć świata bez zła?

ROBERT VELARDE

Prawdopodobnie jednym z największych wyzwań stojących przed chrześcijaństwem i chrześcijanami jest rzeczywistość zła i cierpienia. Czasami nawet wielcy myśliciele są zdumieni pozorną sprzecznością między istnieniem kochającego Boga a faktem zła.

Po śmierci żony CS Lewis napisał: „Tymczasem gdzie jest Bóg? To jeden z najbardziej niepokojących symptomów… Ale idź do Niego, kiedy twoja potrzeba jest rozpaczliwa, kiedy wszelka inna pomoc jest daremna i co znajdujesz? Drzwi zatrzasnęły się przed tobą, a wewnątrz odgłos ryglowania i podwójnego ryglowania”. C.S. Lewis, Obserwowany żal (Bantam Books, 1961), strona 4.

Na szczęście Lewis uporał się ze swoim smutkiem i w końcu zdał sobie sprawę, że Bóg nie tylko istnieje, ale że rzeczywiście jest On kochający pomimo naszych cierpień.

Mimo to dla chrześcijan i niechrześcijan zło i cierpienie są często na pierwszym planie naszych umysłów, szczególnie gdy sami cierpimy. Jak dobry Bóg mógł pozwolić na tak wiele zła? Dlaczego On czegoś z tym nie robi? Czy Bóg nie mógł stworzyć świata bez zła?

Są to ważne pytania i chociaż nie możemy ich wszystkich zgrabnie rozwiązać w jednym krótkim artykule, możemy zająć się złem i cierpieniem i zacząć proponować możliwe rozwiązania pozornego dylematu.

Problem zła

Rozwiązywanie pozornej sprzeczności między kochającym Bogiem a rzeczywistością zła jest zwykle określane mianem teodycei. Teodycea próbuje rozwiązać pozorne napięcia w tym, co często określa się jako problem zła. Ale problem zła to tak naprawdę szereg problemów. Podobnie jak w przypadku wielu dużych problemów, czasami pomocne jest rozbicie ich na elementy składowe. Zło w rzeczywistości rozciąga się nie tylko na świat moralny, ale także na świat przyrody. Kiedy ludzie robią sobie nawzajem złe rzeczy, jest to zło moralne. Ale tak zwane klęski żywiołowe są często również uważane za zło z powodu cierpienia, jakie powodują. Trzęsienia ziemi, fale pływowe, powodzie i tak dalej są przykładami tego, co można nazwać złem naturalnym.

Czym jest zło?

Jednym z pomocnych podejść do rozwiązania problemu zła jest zdefiniowanie zła. Chrześcijański myśliciel Augustyn zdefiniował zło nie jako rzecz samą w sobie, ale jako pasożyt na dobru. Czegoś, czego brakuje, nie jest rzeczą samą w sobie. Na przykład, jeśli masz dziurę w kurtce, dziura nie jest czymś, ale raczej czymś, czego brakuje. Podobnie Augustyn uważał zło za coś, czego mu brakuje. Rzeczywiście, wymaga dobra, aby istnieć, ponieważ jest pasożytem. W tym sensie Augustyn zdefiniował zło jako brak – brak czegoś – a nie rzecz lub substancję.

To rozwiązuje kilka ważnych zarzutów. Jeśli zło nie jest rzeczywistą rzeczą, to Bóg nie może być autorem zła. Bóg jest autorem dobra, ale dokonujemy wyborów moralnych, które prowadzą do zła.

Czy zło kłóci się z Bogiem?

Ateiści, sceptycy i inni krytycy chrześcijaństwa często argumentują przeciwko Bogu na podstawie rzeczywistości zła i cierpienia. „Patrz skoro istnieje zło i cierpienie, Bóg nie może istnieć”. Czasami będą argumentować, że Bóg może istnieć, ale być może jest bogiem słabym, niekompetentnym, a nawet złym!

Ale czy zło i cierpienie naprawdę oznaczają, że Bóg nie istnieje? Niektórzy chrześcijanie zareagowali odwróceniem argumentu sceptyka do góry nogami. Robią to, pytając, na jakiej podstawie coś jest uważane za zło? Jeśli istnieje jakiś standard moralny, na którym krytyk opiera swoje stanowisko, to problem zła staje się argumentem za, a nie przeciwko istnieniu Boga. W końcu, aby nazwać coś dobrem lub złem, musi istnieć podstawowa norma dobra i zła. Teiści twierdzą, że ten standard jest zakorzeniony w Bogu i Jego naturze. Wiemy, że istnieje Jego prawo moralne, dlatego rozpoznajemy rzeczywistość zła i cierpienia. Ale jeśli nie istnieje norma moralna, nie mamy prawdziwej podstawy, by nazywać cokolwiek dobrem lub złem.

Zło moralne i zło naturalne

Jak zauważyliśmy wcześniej, istnieje różnica między złem moralnym a złem naturalnym. Zło moralne tłumaczy się tym, że ludzie popełniają zło przeciwko sobie nawzajem. Ludzie kłamią, oszukują, kradną, ranią i itd. To nie jest argumentem przeciwko chrześcijaństwu, ale raczej dowodzi, że jest coś bardzo złego w ludzkiej naturze takiej, jaka jest teraz.

Ale co ze złem naturalnym? Czy nie może być mniej cierpienia? Dlaczego Bóg nie powstrzymuje takich rzeczy jak trzęsienia ziemi i tsunami? Znowu wiąże się to z szerokim, chrześcijańskim wyjaśnieniem ludzkiego kłopotliwego położenia. Raj został utracony z powodu ludzkich niedociągnięć moralnych. W rezultacie żyjemy w upadłym świecie na wschód od Edenu. W rezultacie „Wiemy, że całe stworzenie wzdycha jak w bólach porodowych aż do chwili obecnej” (Rzymian 8:22).

Dobrą wiadomością jest to, że chociaż nie jest to najlepszy świat, to jest to najlepsza droga do najlepszego możliwego świata. Pewnego dnia Bóg ostatecznie całkowicie pokona zło.

Zło: intelektualne i emocjonalne

Zanim przejdziesz dalej, w tym momencie pomocne będzie zatrzymanie się i wyjaśnienie innego ważnego punktu. Zło i cierpienie mogą odnosić się nie tylko do bólu fizycznego, ale także emocjonalnego. W konsekwencji, istnieją różnice w podejściu do problemu zła w zależności od tego, czy robi się to intelektualnie, w sposób oderwany od siebie, jak robimy w tym artykule, w porównaniu z usługą tym, którzy potrzebują współczucia. W tym sensie istnieje intelektualny sposób radzenia sobie ze złem, a także emocjonalny sposób radzenia sobie z nim. Oba są ważne i oba wymagają naszej uwagi, ale jest różnica.

Świat bez zła?

Ale czy Bóg nie mógł stworzyć świata bez zła? Przyjrzyjmy się kilku opcjom. Gdyby Bóg niczego nie stworzył, nie byłoby zła. Ale czy nie ma nic lepszego niż coś? To byłby świat bez moralności. Co by było, gdyby Bóg stworzył świat, w którym ludzie nie będą mogli wybierać? Bóg mógł powstrzymać wszystkich, zanim będą w stanie wykonywać złe zachowanie. Ale czy taki świat, w którym wolność nie istnieje, jest dobry?

Bóg wie najlepiej i jako taki wie, że nasz świat jest najlepszą drogą do możliwie najlepszego świata. Tak, po drodze będzie zło i cierpienie. Możemy się radować razem z apostołem Pawłem, gdy napisał: „Uważam, że nasze obecne cierpienia nie są warte porównania z chwałą, która się w nas objawi” (Rzymian 8:18).

Czy Bóg może odnieść się do naszego bólu?

Biorąc pod uwagę całe zło na świecie, czy Bóg naprawdę się o nas troszczy? Nie tylko troszczy się o Niego, ale troszczy się o to na tyle, że posłał Swojego Syna, Jezusa Chrystusa, aby cierpiał i umarł za nas. Dzięki wielkiej miłości i poświęceniu Boga mamy teraz sposób na pojednanie z Nim przez Chrystusa. Nie oznacza to, że nie będziemy już dłużej cierpieć na tym świecie, ale oznacza to, że spędzimy wieczność z Bogiem. Nadejdzie dzień, kiedy Bóg „otrze z naszych oczu wszelką łzę” i „Nie będzie już śmierci ani żałoby, ani płaczu, ani bólu, bo stary porządek rzeczy przeminie” (Obj. 21:4).

Tłumaczenie Marek_P 

O problemie zła będzie więcej w przyszłości.

Źródło

Standaryzacja Koranu w 1924 r !!

Standaryzacja Koranu w 1924 r !!

Standaryzacja Koranu w 1924 r !!

Sam Shamoun

Wielu muzułmanów i niewiernych nie zdaje sobie sprawy że arabski Koran, który stanowi podstawę Angielskich i Polskich tłumaczeń będących w obiegu na całym świecie, nie istniał do 1924 roku. W rzeczywistości nie ma zachowanego rękopisu Koranu, który byłby identyczny z wersją wydaną właśnie wtedy w Egipcie .

Pozwolę dyrektorowi Centrum Chrześcijańskiego Zrozumienia Islamu w Południowym Seminarium Teologicznym Baptystów nam to wszystko wyjaśnić:


Czy możesz uwierzyć, że oficjalna kopia Koranu używana dzisiaj nie istniała w obecnej formie do 1924 roku? Co zaskakujące, dzisiejsi muzułmanie wierzą, że ta kopia jest identyczna z Koranem Utmana z VII wieku. Dlatego konieczne jest zbadanie wydania kairskiego z 1924 r.? Najpierw zwrócić uwagę na małe tło:

„Koran jest jedynym niebiańskim tekstem, który został zachowany przez Allaha przed wszelkimi błędami” – powiedział mój kolega z liceum Ahmad. Ahmad zakładał, że Biblia została z czasem zmieniona i skorumpowana, ponieważ imam z sąsiedniego meczetu często powtarzał te oskarżenia. 

Takie oskarżenia są rozpowszechniane przez wielu muzułmańskich duchownych (o czym będziemy rozmawiać później). Mój przyjaciel Ahmad był nominalnym muzułmaninem w latach szkolnych. Nie był nadzwyczaj pilny w studiowaniu zasad islamu czy czytaniu Koranu – polegał mocno na tym, co usłyszał od imama. Podobnie jak Ahmad, wielu muzułmanów skupia się na dosłownym dyktowaniu objawienia. Wierzą że Allah podyktował konkretne słowa i że te słowa nigdy się nie zmieniają. Muzułmanie ci zakładają, że w przeciwieństwie do Koranu, Biblia rozwijała się z biegiem czasu i nie była chroniona przed zmianami. To twierdzenie wyłania się zasadniczo z różnych wydań i tłumaczeń Biblii. Muzułmanin może przynieść chrześcijańskiemu przyjacielowi dwie kopie Nowego Testamentu, jedną wersję króla Jakuba, a drugą wersję New International Version. Przyjaciel może zapytać: „Nie widzisz różnic? Czy nie widzisz zepsucia tekstu? 

Oczywiście te pytania pokazują, że wielu muzułmanów nie zna procesu krytyki tekstu lub ustalania najlepszego tekstu biblijnego na podstawie badania rękopisów. 

Innymi słowy wielu muzułmanów błędnie zakłada, że ​​jeśli pismo istnieje w wydaniach krytycznych, które starają się ustalić znaczenie najbliższe oryginałowi poprzez porównanie wielu rękopisów, to ten pismo jest wadliwe. To założenie jest problematyczne ponieważ zakłada, że ​​Koran ma inną historię, ponieważ spadł prosto od Allaha do Mahometa. Jest dla nich tekstem zamrożonym w czasie od proklamacji Mahometa, przez rzekome pisanie proklamacji na różnych materiałach, przez kompilację kalifów, po kopiowanie rękopisów przez skrybów na przestrzeni dziejów. Zakładają oni że Koran jest niezmieniony i identyczny na przestrzeni wieków bez zmian wprowadzonych przez człowieka. I zakładaj oni również że Koran zawsze był jak ten z 1924 r.

Istnieje jednak głębszy problem z edycją kairską z 1924 r.:

Kopię tę skompilowano nie poprzez krytyczną ocenę wielu dostępnych manuskryptów czy rękopisów Koranu, ale raczej poprzez wybór jednej i tylko jednej wersji Koranu, który był następnie rozwijany jako autorytatywny. Chociaż jest to powszechna wiedza wśród uczonych, tak nie jest wśród większości muzułmanów. Jak więc powstała edycja kairska i jakie „błędy” w niej wyeliminowano?

Przed Koranem z 1924 r. istniały różne wersje Koranu. Przez wersje rozumiem tekst, który zawierał warianty lub różnice w stosunku do rzekomego Koranu Uthmańskiego. Różnice obejmowały różnice w literach, czasownikach i rzeczownikach. Niektóre różnice były bardziej znaczące niż inne. Mniej więcej na początku XX wieku, w ostatnich latach Imperium Osmańskiego, istniały dwa rozpowszechnione wersje Koranu: Hafs i Warsh. Zawierały wiele niezgodności. Kopie obu wersji istnieją do dziś. Wariant Warsha jest powszechnie używany w Maroku, natomiast wariant Hafs jest powszechny w Egipcie i Arabii Saudyjskiej (oprócz większości krajów, ale nie wszystkich). Hafs stał się dobrze znany, gdy Imperium Osmańskie przyjęło go spośród wielu dostępnych wariantów Koranu, twierdząc że jest tekstem autorytatywnym. Ta adopcja uczyniła tę wersje oficjalnym wariantem imperium. Był jeden problem: wiele Koranów importowanych w ostatniej dekadzie Imperium Osmańskiego zawierało błędy.

W 1907 roku za panowania króla osmańskiego Foada, rząd egipski odkrył, że kopie Koranu używane w lokalnych szkołach były pełne tego, co nazywano „różnicami”. 

Skąd pochodzą te kopie? Faktem jest, że kopie arabskiego Koranu (różnych wersji) zostały wydrukowane w Europie i wysłane do krajów muzułmańskich. Pierwszy Koran został wydrukowany w Wenecji w 1537 r. Następnie w Hamburgu w 1694 r. jego kopia została opublikowana przez Abrahama Hincklemanna. Następnie pojawiło się dobrze znane wydanie z 1834 r. autorstwa niemieckiego uczonego Gustava Leberechta Flugela, które stało się ostatecznym tekstem dla zachodnich uczonych przez co najmniej sto lat, aż do wydania wydania kairskiego. Wydanie w Kairze z 1924 roku zostało autoryzowane przez Turków i nadzorowane przez Uniwersytet Azhar oraz komitet muzułmańskich duchownych. Celem było ustanowienie autorytatywnego tekstu opartego na czytaniu Hafsa w celu wyeliminowania błędów.

Produkcja Koranu z 1924 roku była wspierana królewskim dekretem politycznym i religijnymi wpływami Azhara. Muzułmańscy uczeni z Azharu nie mieli na celu stworzenia krytycznej edycji Koranu. Nie starali się badać różnych rękopisów i porównywać wariantów. Ich celem było stworzenie stałego tekstu opartego na jednym wcześniej wybranym czytaniu. Innymi słowy, uczeni z Azhar nie badali rękopisów, ale studiowali książki napisane na temat jednego konkretnego wariantu wybranego przez komisję. W pewnym sensie komitet oparł się na źródłach wtórnych, a nie pierwotnych, co jest błędną metodą odtworzenia starożytnego tekstu.

Dziś Koran z 1924 roku jest autorytatywnym tekstem dla islamu. Od niego  biorą się nawet tłumaczenia zagraniczne. Inne istniejące wersje Koranu prawie zniknęły przez ostatnie 100 lat. Chociaż jest to prawdopodobnie sukces komitetu Azhar, nie oznacza to, że ta kopia jest jedyną dostępną wersją Koranu.

Co ciekawe, wydanie kairskie z 1924 r. wymagało poprawek po jego wstępnym opublikowaniu. W tym samym roku wydrukowano drugie wydanie, aby poprawić kilka błędów typograficznych; następnie w 1936 r. zastosowano kolejny zestaw poprawek. Ktoś może zapytać: Co rząd zrobił z wcześniej wydrukowanymi kopiami które różnicę ? Poinformowano że po tym, jak późniejsze druki wyeliminowały wszystkie błędy, rząd egipski zebrał błędne Korany i wrzucił je do NIlu. Czy to zakończyło zamieszanie wokół tekstu? Niekoniecznie. Dziś w epoce w której internet oferuje dostęp do materiałów, które wcześniej były niedostępne, można porównywać kopie różnych Koranów i wiele wariantów.

Większość dzisiejszych muzułmanów na całym świecie – czy to sunnici, czy szyici – ufa Koranowi z 1924 r. i uważa go za jedyny Koran, jaki kiedykolwiek istniał. 

Dla nich jest to nie tylko oficjalny tekst Koranu, ale także co ważniejsze, dokładna dokumentacja objawień głoszonych przez Mahometa w VII wieku. Skodyfikowanych przez Utmana kilkadziesiąt lat po śmierci Mahometa i doskonale przechowana przez czternaście wieków islamu. Koran w Kairze z 1924 r. jest pismem islamu; to jest rzeczywistość. Jednak krytyczni myśliciele muszą pamiętać, jak ten tekst do nas dotarł. Nie jest to rekonstrukcja tego, co głosił Mahomet. Koran z 1924 roku jest specjalnie zaprojektowanym i zmanipulowanym tekstem opartym na jednym wybranym czytaniu, które ignorowało wiele innych legalnych tekstów, które istniały w całej historii islamu. Nie możemy być pewni, że dzisiejszy Koran jest prawdziwą reprezentacją tekstu, który początkowo pojawił się na arabskiej pustyni w VII wieku. 

(Ayman S. Ibrahim, Zwięzły przewodnik po Koranie [BakerAcademic, Grand Rapids, MI 2020], Część 1: Historia tekstu Koranu, 13. Co wiemy o wydaniu Koranu w Królewskim Kairze z 1924 r.? , strony 47-50)


O standaryzacji Koranu będzie więcej materiału w przyszłości.

Tłumaczenie Marek_P   Link

Gdzie zachodzi słońce ?

Gdzie zachodzi słońce ?

Badanie tradycyjnego muzułmańskiego poglądu na temat ciał niebieskich

Sam Shamoun i Jochen Katz

Allah w swoim Koranie naucza że słońce zachodzi w błotnistej kałuży. W tym artykule chcielibyśmy się odnieść do tej sprawy i wyjaśnić wszystko dokładnie oraz włączyć komentarze różnych muzułmańskich uczonych którzy starają się zaprzeczyć że tak naprawdę naucza Koran.

Zanim zaczniemy omawiać tę kwestię, musimy wyjaśnić że stwierdzenia dotyczące wschodu lub zachodu słońca same w sobie nie dowodzą że osoba lub autor wyznawał błędne poglądy lub popełnił błąd naukowy. Można zasadnie argumentować, że dana osoba lub autor posługuje się mową potoczną, językiem potocznym lub tak zwanym językiem fenomenologicznym. Z punktu widzenia osoby która patrzy na słońce z ziemi, wydaje się, że słońce rzeczywiście wschodzi i zachodzi. W rzeczywistości nawet dzisiaj, przy całej naszej zaawansowanej wiedzy naukowej, wciąż odnosimy się do wschodu i zachodu słońca.

W związku z tym starożytna książka lub pisarz mógł nie mieć na celu przekazywania faktycznych zjawisk naukowych, opisując słońce jako wschodzące lub zachodzące, tak samo jak dzisiejsi meteorolodzy czy dziennikarze nie wypowiadają się naukowo odnosząc się do wschodu i zachodu słońca.

Powiedziawszy to uważamy że autor Koranu nie używał języka fenomenologicznego opisując słońce. W Koranie znajdują się wskazówki które pokazują że autor nie mówił po prostu z punktu widzenia osoby patrzącej w górę na słońce z ziemi, ale w rzeczywistości wierzył, że słońce wschodzi i zachodzi. Te wskazówki znajdują się w surze 18:86 i 90. To właśnie do tych fragmentów się teraz zwracamy aby zademonstrować nasze stanowisko.

Po pierwsze nie wszystkie tłumaczenia mówią że słońce zachodzi w błotnistej kałuży. Niektóre tłumaczenia sury 18:86 mówią o zachodzie słońca w czarnym morzu. Porównaj następujące tłumaczenia:

A kiedy dotarł do zachodu słońca, to zobaczył, że ono schodzi do jakiegoś błotnistego źródła; a przy nim napotkał jakiś lud. Powiedzieliśmy: “O Zu`l-Karnajnie Albo ukarzesz ich, albo też postąpisz względem nich pięknie.” Aż kiedy doszedł do wschodu słońca, spostrzegł, iż ono wschodzi nad ludem, nad którym me rozpostarliśmy za która by go przed nim chroniła. 18:86,90  Józef Bielawski

Aż gdy dotarł do miejsca, w którym zachodziło słońce, zastał je widoczne w czarnym morzu, a przy nim zastał lud. Powiedzieliśmy: O Zulqarnain! albo daj im karę, albo wyświadcz im korzyść… Aż do czasu, gdy dotarł do krainy wschodzącego słońca, zastał je wzrastające na lud, któremu nie daliśmy schronienia;  Sura 18:86, 90 Shakir

Aż do chwili, gdy dotarł do miejsca zachodzenia słońca, znalazł je zostawione w źródle mętnej wody: w pobliżu niego znalazł Lud: Powiedzieliśmy: „O Zul-qarnain! (Masz władzę) albo ukarać ich, albo aby traktować ich z życzliwością ”… Aż gdy przyszedł do wschodu słońca, zastał je wschodzące na lud, któremu My nie zapewniliśmy żadnej ochrony przed słońcem. 18:86,90 Yusuf Ali

Ponadto według źródeł muzułmańskich istniała odmienna interpretacja w której niektóre wersje Koranu mówiły o zachodzie słońca w źródle ciepłej wody; więcej na ten temat poniżej.

Wracając do omawianego problemu zwróć uwagę że tekst nie mówi że słońce wydawało się że zachodzi w morzu czy źródle/kałuży. Tekst wyraźnie mówi, że Zul-Qarnain znalazł miejsce w którym słońce faktycznie zachodzi i wschodzi.

Ponieważ Ziemia jest kulą, a Słońce jest oddalone o miliony kilometrów od Ziemi (średnio 150 milionów kilometrów w ciągu roku), słońce zawsze wydaje się zachodzić daleko, gdzieś na horyzoncie lub za horyzontem. W języku fenomenologicznym nadal można mówić o „miejscu, w którym zachodzi słońce” gdy robi się to z punktu widzenia kogoś kto jest daleko od tego miejsca. Na przykład podróżny mógłby powiedzieć, że zmierza w kierunku „miejsca, w którym zachodzi słońce”. Jednak Koran wykracza poza to co jest możliwe w języku fenomenologicznym gdy stwierdza że Zul-Qarnain dotarł do miejsca w którym zachodzi słońce, czyli Koran mówi o człowieku który przybył do miejsca zachodu słońca. Takie stwierdzenie jest błędne w jakimkolwiek języku ponieważ takiego miejsca na ziemi nie ma. Jest to poważny błąd który został wprowadzony do Koranu ponieważ autor pomylił legendę z dosłowną i historyczną prawdą.

Co ciekawe, Ibn Ishaq w swoim Sirat Rasulullah umieścił wiersz skomponowany przez poetę Tubbę który mówi:

Przede mną Dhu’l-Qarnayn był muzułmaninem Podbici królowie tłoczyli się na jego dworze, Rządził Wschodem i Zachodem, ale szukał Wiedza prawdziwa od uczonego mędrca. Widzial gdzie slonce opada z widoku. W kałuży błota wypełnionym szlamem. Przed nim Bilqis siostra mojego ojca Rządzcie nimi, zanim nadzieja do niej przyjdzie.) (Alfred Guillaume, The Life of Muhammad [Oxford University Press, Karachi, dziesiąte wydanie 1995], strona 12)

Biorąc te poezje dosłownie Mahomet dokonał plagiatu i dołączył ją do swojego tak zwanego objawienia od Allaha.

Zwróć uwagę że w poemacie przed powstaniem islamu używa się słowa muzułmanin. To albo sugeruje że wiersz został wyprodukowany (wymyślony przez muzułmanów po tym jak Mahomet ogłosił się prorokiem) albo że termin ten był już używany przed czasami Mahometa. Jeśli to drugie to dostarcza dalszych dowodów na to że Mahomet przejął idee różnych grup religijnych swoich czasów błędnie zakładając że terminy te zostały wyznaczone lub objawione przez Boga. Następnie zaczął używać tego terminu w odniesieniu do biblijnych proroków błędnie zakładając że tak się nazywali lub byli tak postrzegani.

To nie jedyne miejsce w którym Koran wspomina o zachodzie i wschodzie słońca:

I tak My pokazaliśmy Abrahamowi królestwo niebios i ziemi, aby był on między tymi, którzy posiadają pewność w wierze. A kiedy okryła go ciemna noc, zobaczył gwiazdę i powiedział: “To jest mój Pan!” A kiedy ona zaszła na zachodzie, on powiedział: “Ja nie kocham tych, którzy zachodzą.” A kiedy zobaczył księżyc wschodzący, powiedział: “To jest mój Pan!” Ale kiedy zniknął na zachodzie, powiedział: “Jeśli mój Pan nie poprowadzi mnie drogą prostą, to z pewnością będę w liczbie błądzących!” A kiedy zobaczył słońce wschodzące, powiedział: “To jest mój Pan! On jest największy!” Lecz kiedy ono zaszło, powiedział: O ludu mój! Ja nie jestem winien tego, że wy Jemu dodajecie współtowarzyszy! Oto skierowałem swoje oblicze ku Temu, który stworzył niebiosa i ziemię, jako prawdziwie wierzący; ja nie jestem z liczby tych, którzy dodają współtowarzyszy!” 6:75-79  Józef Bielawski

Teraz można słusznie argumentować że ten tekst odnosi się do tego co widział Abraham, tz. Że z punktu widzenia Abrahama słońce księżyc i gwiazdy ukazały mu się tak jakby wschodziły i zachodziły. Ale to stwarza dwa problemy. Po pierwsze jeśli sura 18:86 mówi o tym co zobaczył Zul-Qarnain że z jego punktu obserwacyjnego wydawało się że słońce zachodzi w błotnistej kałuży to dlaczego fragment tego nie mówi? Dlaczego w tym fragmencie nie było powiedziane że Zul-Qarnain wydawało się jak słońce zachodzi do źródła, a potem wschodzi, podobnie jak autor Koranu stwierdził w odniesieniu do Abrahama? Czy to nie dowodzi że w przypadku Zul-Qarnain autor Koranu zamierzał przekazać że słońce dosłownie zachodzi w jakimś źródle lub jakimś morzu, a potem znowu wschodzi?

Po drugie, Koran w wielu miejscach stwierdza że słońce, księżyc i gwiazdy poruszają się po ustalonych orbitach:

Czy ty nie widziałeś tego, który prowadził spór z Abrahamem w sprawie jego Pana, ponieważ Bóg dał mu królestwo? Oto powiedział Abraham: “Panie mój! Ty jesteś Tym, który daje życie i sprowadza śmierć.” On powiedział: “Ja daję życie i sprowadzam śmierć.” Powiedział Abraham: “Oto Bóg przywodzi słońce ze wschodu, więc ty przywiedź je z zachodu!” I zawstydzony został ten, który nie uwierzył. Bóg nie prowadzi prostą drogą niesprawiedliwych! 2:258  Józef Bielawski

Bóg jest Tym, który wzniósł niebiosa bez dających się ujrzeć filarów; następnie umocnił się na tronie. On podporządkował słońce i księżyc, tak iż wszystko płynie do oznaczonego kresu. On zarządza każdą sprawą, On przedstawia jasno znaki. Być może, wy będziecie pewni, że spotkacie się z waszym Panem! 13:2  Józef Bielawski

On podporządkował wam słońce i księżyc, trudzące się nieustannie; a także noc i dzień. 14:33  Józef Bielawski

I mógłbyś był widzieć, jak słońce, kiedy wschodziło, odsuwało się od ich groty na prawo, a kiedy zachodziło, mijało ich z lewej strony, oni zaś znajdowali się w jej przestronnym wnętrzu. Oto jeden ze znaków Boga! Kogo Bóg prowadzi, ten idzie drogą prostą, a kogo On sprowadzi z drogi, ten nie znajdzie żadnego opiekuna prowadzącego drogą prawości. 18:17  Józef Bielawski

Znoś cierpliwie to, co oni mówią, i głoś chwałę twego Pana przed wschodem słońca i przed jego zachodem! I podczas nocy wysławiaj Go! I na krańcach dnia! 20:130  Józef Bielawski

I słońce – ono płynie do swego stałego miejsca. To jest ustanowienie Potężnego, Wszechwiedzącego! I księżyc – ustanowiliśmy dla niego stacje, aż staje się podobny do suchej gałęzi palmowej. I ani słońcu nie wolno doganiać księżyca, ani też noc nie wyprzedzi dnia; i wszystko żegluje po orbicie. 36:38-40  Józef Bielawski

On stworzył niebiosa i ziemię prawdziwie. On nawija noc na dzień i On nawija dzień na noc. On podporządkował słońce i księżyc – każde wędruje do naznaczonego kresu. Czyż On nie jest Potężny, Przebaczający? 39:5  Józef Bielawski

Kiedy spojrzymy na wszystkie te wersety razem staje się całkiem oczywiste że autor Koranu dosłownie wierzył że słońce i księżyc wschodziły i zachodziły gdy podróżowały po wyznaczonych przez siebie trasach. Tak więc wydaje się całkiem prawdopodobne że autor Koranu wierzył że Abraham nie widział po prostu czegoś co tak naprawdę się nie działo. Autor wydawał się wierzyć że Abraham dosłownie widział rzeczywiste przejście słońca, księżyca i gwiazd.

Dlatego oczywiste jest że sura 18:86 i 90 mówi nam że Zul-Qarnain odkrył faktyczne miejsce zachodu i wschodu słońca miejsce w którym słońce dosłownie zachodzi i wschodzi. Ci którzy chcą argumentować że tekst mówi inaczej robią to ze względu na założenie że Koran jest zgodny z nauką.

Komentatorzy

Komentatorzy byli podzieleni co do faktycznego znaczenia Sury 18:86 ze względu na różnice w tekście niektórych muzułmańskich manuskryptów. Niektóre wersje Koranu stwierdzają że słońce zachodzi w mętnej wodzie podczas gdy inne wersje mówią ciepłej zamiast mętnej. Różnice w tekście dostarczają dalszych dowodów na to że Koran nie został przekazany w sposób doskonały bez żadnych wariantów lub błędów.

Pomijając kwestię odmiennych wersji trochę zabawne jest obserwowanie jak muzułmanie zajmują się pytaniem czy słońce zachodzi w błotnistą, czy ciepłą wodę.

Ta dyskusja jest w istocie kolejnym dowodem na to że autor Koranu (a przynajmniej Mahomet i jego towarzysze) dosłownie wierzył że słońce faktycznie zachodziło w ciepłej lub błotnistej wodzie. W końcu dlaczego mieliby się martwić, czy tekst mówi mętna czy ciepła skoro werset przekazywał tylko myśl że słońce zachodziło dla Zul-Qarnain? Innymi słowy nie ma zupełnie znaczenia czy źródło w którym Zul-Qarnain znalazł zachodzące słońce było błotniste czy ciepłe ponieważ miało mu się tak tylko wydawać ponieważ słońce nigdzie nie zachodzi.

Co więcej, gdy czyta się komentarze można zauważyć że komentatorzy robią wszystko co w ich mocy by zaprzeczyć że Koran dosłownie naucza że słońce zachodzi w wodzie. Będziemy mieć coś do powiedzenia na ten temat w następnej sekcji kiedy zajmiemy się niektórymi odpowiedziami współczesnych muzułmanów na ten problem.

Tafsir Ibn Abbas

(Aż do momentu, gdy dotarł do miejsca zachodu słońca), gdzie zachodzi słońce (zastał je zachodzące w błotnistej źródlepoczerniałe, błotniste i śmierdzące źródło; Mówi się również, że oznacza to: gorące źródło (i znaleźliśmy tam lud) ci ludzie byli niewiernymi: (Powiedzieliśmy: O Dhu’l-Qarnayn!) Zainspirowaliśmy go (Albo ukażemy) albo zabij ich, dopóki nie zgodzą się Wierzcie, że nie ma boga poza Bogiem (albo okażcie im dobroć), albo przebaczycie im i pozostawicie ich.  (Tanwîr al-Miqbâs min Tafsîr Ibn ‘Abbâs, komentarz do Sury 18:86)

Ibn Kathir

(Aż do momentu, gdy dotarł do miejsca zachodzącego słońca) oznacza, że podążał wyznaczoną trasą, aż dotarł do najdalszego punktu, jaki można było osiągnąć w kierunku zachodzącego słońca, czyli na zachód od ziemi. Jeśli chodzi o pomysł dotarcia do miejsca na niebie, gdzie zachodzi słońce, jest to coś niemożliwego, a opowieści opowiadanych przez gawędziarzy, że podróżował tak daleko na zachód, że słońce zachodzące za nim wcale nie są prawdziwe. Większość z tych historii pochodzi z mitów ludzi Księgi oraz fabrykacji i kłamstw ich heretyków. Źródło online

Al-Jalalayn

aż do zachodu słońca, miejsca, w którym zachodzi, znalazł je w błotnistym źródle („ayn hami’a: [źródło] zawierające ham’a, czyli czarną glinę): jego zachodzi w sprężyna jest [opisywana jako widziana]z perspektywy oka, gdyż poza tym jest znacznie większa [pod względem wielkości] niż ten świat; i znalazł przy nim, to jest przy źródle, lud niewiernych. Powiedzieliśmy: „O Dhū’l-Qarnayn – przez [za pomocą] natchnienia – albo ukaraj lud, zabijając [ich], albo traktuj ich uprzejmie, [tylko] biorąc ich do niewoli. Źródło online

Jak widać komentatorzy są podzieleni i wyraźnie zawstydzeni sowami Allaha w tym temacie.

Rozważmy kilka zastrzeżeń

Niektórzy muzułmańscy propagandyści cytują takich komentatorów jak Ibn Kathir czy Al Jalalayn próbując obalić twierdzenie że Koran naucza że słońce dosłownie zachodzi w błotnistą wodzie.

Tutaj chcemy wykorzystać przeciwko nim własne źródła muzułmańskich autorów. Ponieważ apelują do egzegetów, takich jak Ibn Kathir, aby poparli ich założenie, że Koran nie mówi o słońcu dosłownie zachodzącym w błotnistą kałuże. Chcielibyśmy pokazać jak ci sami uczeni stanowią poważne wyzwanie dla przekonań autorów muzułmańskich, że Koran jest zgodny z faktami naukowymi.

MAHOMET SUPERMAN SEKSU

MAHOMET SUPERMAN SEKSU

David Wood

Witam wszystkich a szczególnie witam Muzułmanów gdyż mam opowieść o waszym proroku którą chciałbym żebyście mi wytłumaczyli, naprawdę bardzo bym chciał usłyszeć wasze wyjaśnienie.

Nie sądzę że potraficie ją wytłumaczyć ale mam nadzieje że chociaż spróbujecie bronić swojego proroka. 

Przytoczymy pewien hadis i po uważnym przestudiowaniu go zadamy wam kilka pytań tak prostych że nawet prorok anafalbeta będzie zdolany do udzielenia odpowiedzi.

Zaczniemy od tła w jakim to wszystko się rozgrywa a potem przejedziemy do specjalnego Hadiu. Hadisu który krytycy islamu zaczną dodawać do swoich kolekcji jakie wykorzystują.

Mahomet słynie z tego że wkłada własne słowa do ust innych religijnych znanych liderów którzy byli przed nim.

Innymi słowy kiedy Mahomet mówi o Abrahamie albo o Mojżeszu albo o Janie Chrzcicielu lub o Jezusie sprawia że wszyscy Oni zaczynają brzmieć jak Mahomet, kiedy w rzeczywistości żaden z nich nie mówił jak Mahomet. 

Sprawdźmy teraz dwa szybkie przykłady: 

Mieliście już piękny przykład w Abrahamie i tych, którzy byli z nim, kiedy powiedzieli do swego ludu: “Zaprawdę, my nie mamy nic z wami i z tym, co wy czcicie oprócz Boga! Wyrzekamy się was! Pojawiła się między nami i wami wrogość i zawiść na zawsze, chyba że uwierzycie w Boga Jedynego!” Wyjątek uczyniwszy dla słów, jakie powiedział Abraham do swojego ojca: “Z pewnością będę prosił o przebaczenie dla ciebie, choć nie mam władzy niczego uczynić dla ciebie u Boga.” “Panie nasz! Zaufaliśmy Tobie i nawróciliśmy się do Ciebie! Do Ciebie zmierza ostateczna wędrówka! 60:4 Józef Bielawski

Więc Abraham powiedział poganom że między nimi będzie wrogość i zawiść na zawsze” dopóki nie uwierzą w Allaha jedynego, czy to brzmi jak Abraham jakiego znamy z Biblii ? Oczywiście że nie, Abraham jakiego znamy z Biblii generalnie zachowywał się bardzo pokojowo z tymi którzy go otaczali nawet kiedy byli totalnymi poganami.  

To co Abraham mówi nam w Koranie brzmi jak coś co by powiedział Mahomet a nie jak coś co powiedziałby Abraham którego znamy z Biblii. Mahomet korzysta z czegoś co nazywamy:

Wsteczna, Wymuszona Islamska Konwersja 

Mahomet robi islamistów z ludzi którzy już dawno nie żyli i wsadza im własne słowa do ust w swojej śmiesznej książeczce.

Oto kolejny przykład:

O siostro Aarona! Twój ojciec nie był złym człowiekiem i matka twoja nie była występna.” Wtedy ona wskazała na nie. Oni powiedzieli: “Jakże będziemy przemawiać do kogoś, kto jest w kołysce, do małego chłopca?On powiedział: “Zaprawdę, ja jestem sługą Boga! On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem. On mnie błogosławi, gdziekolwiek się znajduję. On nakazał mi modlitwę i jałmużnę – jak długo będę żył – 19:18-31 Józef Bielawski

Teraz z kolei dowiadujemy się że Maria właśnie urodziła Jezusa i została oskarżona o cudzołóstwo, mówią o siostro Aarona, w tym miejscu autor lub autorzy Koranu pomylili Marię matkę Jezusa z Miriam siostra Aarona pomimo tego że dzieli je 14 stuleci przerwy. Maria wskazuje wtedy na Jezusa, który jest noworodkiem w żłobku ! 

Teraz znowu dowiadujemy się że Jezus potrafi już mówić: “Zaprawdę, ja jestem sługą Boga! On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem…” Czy to brzmi jak Pan Jezus a dokładniej jak noworodek Pan Jezus ? Oczywiście że nie ! To brzmi jak Mahomet!!

Więc Mahomet ciągle bierze przywódców innych religii i konwertuje ich na zagorzałych islamistów ! I to wcale nie dziwi gdyż był profesjonalnym rabusiem który napadał na karawany. 

Ale Mahomet nie tylko kradł przywódców religijnych On czasami dosłownie wywindował ich religijność do nowych poziomów. Dając innym liderom religijnym nie tylko nową teologię ale również dając im swoje moralne perwersje.

Mahomet był sławny wśród swoich dżihadystów za nadprzyrodzone zdolności seksualne, potrafił zaspokoić seksualnie wszystkie swoje żony (9 lub 11). Oto dowody:

Opowiadane Anas: Prorok (ﷺ) zwykł obchodzić (odbywać stosunki seksualne) ze wszystkimi swoimi żonami w ciągu jednej nocy i miał dziewięć żon. Sahih al-Bukhari 5068 

Rozdział: Kto odbył stosunek płciowy ze wszystkimi swoimi żonami, a potem wziął tylko jedną kąpiel باب مَنْ طَافَ عَلَى نِسَائِهِ فِي غُسْلٍ وَاحِدٍ Opowiadane Anas bin Malik: Prorok (ﷺ) przechodził obok (utrzymywał stosunki seksualne) ze wszystkimi swoimi żonami w ciągu jednej nocy, a miał wtedy dziewięć żon. Sahih al-Bukhari 5215   

Przy okazji zwróćcie uwagę na tytuł rozdziału ! Tak, największy samozwańczy fałszywy prorok w historii miał seks z 9 kobietami i dziewczynkami (Aisha była małoletnia) i brał jedną kąpiel po wszystkim.

Rozdział: Odbywanie stosunku płciowego i jego powtarzanie. I angażować się z własnymi żonami i brać pojedynczą kąpiel (po zrobieniu tego باب إِذَا جَامَعَ ثُمَّ عَادَ ، وَمَنْ دَارَ عَلَى نِسَائِهِ فِي غُسْلٍ وَاحِدٍ Opowiadane Qatada: Anas bin Malik powiedział: Prorok (ﷺ) odwiedzał wszystkie swoje żony na okrągło, w dzień i w nocy, a było ich jedenaście. Zapytałem Anasa: „Czy Prorok (ﷺ) miał do tego siłę?” Anas odpowiedział: „Zwykliśmy mówić, że Prorokowi (ﷺ) dano siłę trzydziestu (mężczyzn). A Sa`id powiedział na podstawie autorytetu Katady, że Anas powiedział mu tylko o dziewięciu żonach (nie jedenastu). Sahih al-Bukhari 268

Odnotujmy teraz że to nie było coś co islamiści generalnie robili, kompani Mahometa rozumieli że nadprzyrodzona siła seksualna dotyczyła tylko samego Mahometa. Dlaczego Mahomet miał seksualną moc bardzo wielu zwykłych mężczyzn ? 

Mahomet twierdził że był to specjalny dar od Allaha dla wyjątkowych proroków między innymi dla niego i Salamona ! 

Teraz przejdźmy do wyjątkowego hadisu którego wyjaśnienie chciałbym usłyszeć od islamistów.



Abu Huraira poinformował, że Apostoł Allaha (‌صلی ‌اللہ ‌علیہ ‌وسلم ‌) powiedział, że Sulaiman ur. Dawud (kiedyś) powiedział: Pójdę w nocy do moich dziewięćdziesięciu żon i każda z nich urodzi dziecko (które dorośnie) jako jeździec i będzie walczyć na drodze Allaha, powiedzieli mu Jego towarzysze : Powiedz Insha ‘Allah (niech Allah pozwoli)ale nie powiedział Inshii ‘Allah. Obejrzał je wszystkie, ale żadna z nich nie zaszła w ciążę, z wyjątkiem jednej, a ona urodziła wcześniaka. I przez Tego, w którego ręku jest życie Mahometa, gdyby powiedział: Insza Allah (jego żony urodziłyby dzieci, które wyrosłyby na jeźdźców i walczyły na drodze Allaha). Sahih Muslim Hadith No. 4289



Jest tu wiele detali do rozpakowania:

Po pierwsze kiedy naśladowcy Mahometa twierdzili że ma On stosunki seksualne z 9 kobietami i dziewczynkami jednego dnia lub jednej nocy, jedynym logicznym rozwiązaniem tego które ma jakikolwiek sens jest: 

Założenie że nie kończył on aktu kiedy współżył on z 9 lub 11 kobietami i dziewczynkami. Innymi słowy jeśli Mahomet szedłby do jednej ze swoich żon, miałby z nią seks powiedzmy przez 5 lub 10 minut jednak bez ejakulacji, następnie poszedłby do innej żony na kolejne 5 lub 10 minut, potem do kolejnej itd… mając ejakulacje powiedzmy 3 lub 4 razy na noc lub przez cały dzień byłoby to do uwierzenia.

Ale w tym hadisie o Salomonie czytamy że Salomon wierzył że zapładnia 90 kobiet, a to oznacza że Salomon ejakulował w każdej z nich. Wiedząc że to Mahomet opowiada te historie, Mahomet jasno przyrównuje samego siebie do Salomona z czego możemy wyciągnąć wniosek, że w jakiś sposób Mahomet miał 9 orgazmów w ciągu jednej nocy z każdą żoną. 

To wszystko sprawia że Mahomet był 

SUPERMENEM SEKSU !

Po drugie czy my wierzymy w to co Mahomet powiedział o Salomonie ? Czy my jesteśmy w stanie uwierzyć że Salomon dosłownie ejakulował w 90 kobietach w jedną noc ?    

Załóżmy że Salomon zaczął o 18 po południu i skończyłby o 3 w nocy, to daje nam 9 godzin seksu ! Jeśli było 90 kobiet, Salomon musiałby mieć seks z 10 kobietami na godzinę, to jedna kobieta na każde 6 minut. Czy to jest do uwierzenia ? Odnotuj jeśli jesteś muzułmaninem, że to twój prorok robi te wszystkie deklaracje na temat Salomona. Dlatego jeśli jesteś islamistą musisz wierzyć w że Salomon musiał ejakulować co każde 6 minut przez kolejne 9 godzin bez przerwy. Jeśli temu zaprzeczycie, wasz prorok jest kłamcą. 😂

Po trzecie Salomon miał 10 razy więcej seksu niż Mahomet. Salomon miał w ciągu jednej nocy 90 kobiet przeciwko 9 żonom i dziewczynom Mahometa. Dlatego jeśli Mahomet miał siłę seksualna 30 mężczyzn, Salomon musiał mieć siłę seksualną 300 mężczyzn ! Prawdziwym Supermanem seksu jest Salomon a nie Mahomet. Mahomet to tylko Robin przy Batmanie, albo może Flash, a może kapitan śmierdziuch gdyż tak musiał pachnieć jak się wspinał między nogi żony nr 9 ! 😂

Po czwarte odnotuj dlaczego Salomon miał seks z 90 kobietami w jedną noc: 

…każda z nich urodzi dziecko (które dorośnie) jako jeździec i będzie walczyć na drodze Allaha

Salomon chciał zbudować armię dżihadystów, czy to brzmi jak Salomon którego znamy z Biblii czy to brzmi bardziej jak Mahomet ? 

Po piąte zgodnie z tym co mówi nam Mahomet, ktoś ostrzegł Salomona że jeśli naprawdę chce zapłodnić te wszystkie 90 kobiet musi powiedzieć:

Powiedz Insha ‘Allah (niech Allah pozwoli)… 

Jednak Salomon nie powiedział Insha ‘Allah i dlatego tylko jedna z tych 90 kobiet zaszła w ciążę i urodziła wcześniaka. Jeśli Salomon powiedziałby Insha ‘Allah zapłodnił by wszystkie 90 kobiet i wszystkie te kobiety urodziłby dżihadystów. Możemy się tylko zastanawiać dlaczego Salomon wyciągając wniosek z pierwszej próby nie spróbował ponownie później, tym razem pamiętając że ma powiedzieć Insha ‘Allah. Musimy się również zastanowić dlaczego Mahomet nie wyciągnął wniosków z tej historii, Mahomet miał przynajmniej minimum 9 żon w tej samej chwili. Ilu dżihadystów Mahomet powołał ? Czy On również zapomniał powiedzieć Insha ‘Allah ? Być może nam to wytłumaczą Muzułmanie w sekcji komentarzy, pomóżmy im dalej zadając kilka pobocznych pytań:

  1. Czy wierzcie za Mahomet miał seks z 9 kobietami i dziewczynkami w jedną noc, i brał tylko jedną kąpiel na samym końcu jak to czytamy w waszych najbardziej zaufanych źródłach ?
  2. Czy wierzycie że zdolność Mahometa do współżycia z tyloma kobietami i dziewczynkami w jedną noc są naturalne czy może sam Allah obdarzył go takimi nadprzyrodzonymi zdolnościami do ejakulacji 9 razy w ciągu jednej nocy ?
  3. Żadna z kobiet i dziewczynek z którymi Mahomet współżył jako swoimi żonami kiedykolwiek zaszła w ciążę, Mahomet miał 3 synów i 4 córki. 6 z jego dzieci urodziła mu Khadijah, która zmarła zanim ożenił się z tymi następnymi dziesięcioma kobietami i dziewczynkami. Jedno z jego dzieci urodziła seksniewolnica Maria Koptyjka, żadna z jego żon o których czytamy w hadisach kiedykolwiek zaszła w ciążę ! ALe zgodnie z tym co nam mówi Mahomet wystarczyłoby że powie Insha ‘Allah i to w jakiś sposób by sprawiło że zaszłaby w ciążę, więc dlaczego tego nie powiedział lub dlaczego to nie zadziałało ?
  4. Czy wierzycie że Salomon współżył z 90 kobietami w jedną noc ?
  5. Czy zdolność Salomona do współżycia z 90 kobietami była naturalna czy nadprzyrodzona podobnie jak w przypadku Mahometa ?
  6. Kiedy Allah obdarzył nadprzyrodzonymi zdolnościami swoich proroków, dlaczego obdarzył Salomona seksualnymi zdolnościami 300 mężczyzn, kiedy obdarzył Mahometa zdolnościami tylko 30 mężczyzn ?
  7. Czy wierzycie że jeśli Salomon poprostu powiedziałby Insha ‘Allah przed tym zanim zaczął by się wspinać na te 90 kobiet, wszystkie te kobiety urodziły by dżihadystów ?
  8. Jeśli Salomon był znany ze swojej mądrości nawet w Koranie i Hadisach, dlaczego zapomniał powiedzieć Insha ‘Allah kiedy został ostrzeżony że ma tak powiedzieć i dlaczego nie spróbował ponownie mówiąc Insha ‘Allah ?
  9. Jeśli nie potraficie odpowiedzieć na pytania od 1 do 8 lub jeśli wasze odpowiedzi są idiotyczne i absurdalne, to jak mamy brać waszego proroka na poważnie ?
  10. Dlaczego po raz pierwszy dowiadujecie się o tym wszystkim tutaj, dlaczego tutaj dowiadujecie się pierwszy raz co wasz prorok mówił ?

Takie są moje pytania dla islamistów, ale mam również pytanie dla was niewiernych:

Jeśli Mahomet żył by dziś współcześnie, jak sławny mógłby być ? Jako 50+ letni gwiazdor porno, który może mieć 9 orgazmów  w czasie jednego nagrania ! 

źródło:https://www.youtube.com/watch?v=ENXFWv6njRg

Tłumaczenie Marek_P

Dźwigają czyjeś brzemię, czy nie?

Dźwigają czyjeś brzemię, czy nie?

Dźwigają czyjeś brzemię, czy nie?

Więcej głupot Mahometa

Sam Shamoun

Koran i hadith Mahometa twierdzą, że żaden grzesznik nigdy nie poniesie grzechów innych:

Powiedz: “Czyż będę szukał jakiegoś innego Pana aniżeli Bóg?! On jest Panem wszelkiej rzeczy!” Każda dusza zarabia tylko dla siebie I me poniesie niosąca ciężar ciężaru drugiej . Potem do waszego Pana powrócicie! Wtedy On obwieści wam to, w czym wyście się różnili. 6:164 Józef Bielawski

Rozdział: Czy można winić kogoś za grzech kogoś innego?  باب هَلْ يُؤْخَذُ أَحَدٌ بِجَرِيرَةِ غَيْرِهِ Zostało przekazane przez Al-Aswad bin Hilal – który spotkał Proroka – od człowieka z Banu Tha’labah bin Yarbu, że: Niektórzy ludzie z Banu Tha’labah zabili człowieka spośród towarzyszy Wysłannika Allaha. Pewien człowiek spośród towarzyszy Wysłannika Allaha powiedział: „O Wysłanniku Allaha, to są Banu Tha’labah, który zabił takich i innych”. Prorok powiedział: „Grzech innej duszy nie dotyka żadnej duszy”. Shu’bah (jeden z narratorów) powiedział: „To znaczy: żadna dusza nie jest odpowiedzialna za grzech innego, a Allah wie najlepiej”. Stopień: Sahih Sunan an-Nasa’i 4836

A jednak te same źródła zaprzeczają sobie stwierdzając, że grzesznik poniesie grzechy innych ! Oto jak Allah sam sobie zaprzecza w innym miejscu:

Opowiedz im historię o dwóch synach Adama zgodnie z prawdą. Oto obydwaj przynieśli ofiarę; i została przyjęta od jednego z nich, a nie została przyjęta od drugiego. On powiedział: “Ja z pewnością cię zabiję!” Ten powiedział: “Bóg przyjmuje tylko od bogobojnych. Jeśli nawet wyciągniesz rękę ku mnie, aby mnie zabić, to ja nie wyciągnę ręki ku tobie, aby ciebie zabić. Zaprawdę, ja lękam się Boga, Pana światów! Zaprawdę, chcę, abyś wziął na siebie mój grzech i swój grzech i abyś znalazł się wśród mieszkańców ognia. Taka jest zapłata niesprawiedliwych.” 5:27-30  Józef Bielawski

Rozdział: Stanie niewzruszenie w czasie ucisku   باب التَّثَبُّتِ فِي الْفِتْنَةِ Zostało przekazane przez Abu Dharr, że Wysłannik Allaha (ﷺ) powiedział: …„ Wysłanniku Allaha, czy nie powinienem wziąć swego miecza i uderzyć tych, którzy to czynią? ”. Odpowiedział:„ Wtedy będziesz taki jak ludzie. Raczej wejdź do swojego domu ”. Powiedziałem: “O Wysłanniku Allaha, co będzie, jeśli wejdą do mojego domu?” Powiedział: „Jeśli boisz się, że błysk miecza cię oślepi, zakryj twarz krawędzią szaty i pozwól mu ponieść jego grzech i swój grzech, a będzie jednym z ludu Hellfire.” Stopień: Sahih Sunan Ibn Majah 3958

Rozdziały opisujące Dzień Sądu, Ar-Riqaq i Al-Wara ‘ Abu Hurairah przekazał, że Wysłannik Allaha (ﷺ) powiedział: “Czy wiesz, kto jest bankrutem?” Oni powiedzieli: “O Wysłanniku Allaha! Bankrutem pośród nas jest ten, który nie ma dirhama ani majątku”. Wysłannik Allaha (ﷺ) powiedział: „Bankrutem w mojej Ummah jest ten, który przychodzi z Salatem, postem i Zakatem w Dniu Sądu, ale przyszedł, nadużywając tego, fałszywie oskarżając go, niesłusznie konsumując bogactwo tego, rozlewając krew tego i bijąc tego. Więc on siedzi, a ten jest odpłacony z jego nagród. Jeśli jego nagroda zostanie wyczerpana, zanim grzechy, które popełnił, zostaną odpłacone, wtedy niektóre z ich grzechów zostaną wzięty i rzucony na niego, a potem zostanie wrzucony w ogień. Stopień: Sahih Vol. 4, Book 11, Hadith 2418

Rozdział: Imam nakazujący przebaczenie w przypadku rozlewu krwi  باب الإِمَامِ يَأْمُرُ بِالْعَفْوِ فِي الدَّمِ Narrated Wa’il ibn Hujr: Narrated Wa’il ibn Hujr: Opowiadane Wa’il ibn Hujr: Byłem z Prorokiem (ﷺ), kiedy przyprowadzono do niego mężczyznę, który był mordercą i miał pasek na szyi. Następnie zadzwonił do prawnego opiekuna ofiary i zapytał go: Czy mu wybaczasz? Powiedział: Nie. Zapytał: czy przyjmiesz pieniądze z krwi? Powiedział: Nie. Zapytał: czy go zabijesz? Powiedział tak. Powiedział: weź go. Kiedy się odwrócił, powiedział: Czy wybaczasz mu? Powiedział: Nie. Powiedział: Czy przyjmiesz pieniądze z krwi? Powiedział: Nie. Powiedział: Czy go zabijesz? Powiedział tak. Powiedział: weź go. Powtarzając to wszystko po raz czwarty, powiedział: Jeśli mu przebaczysz, poniesie ciężar własnego grzechu i grzechu ofiary. Potem mu wybaczył. Powiedział (narrator): Widziałem, jak ciągnął za pasek. Stopień: Sahih Sunan Abi Dawud 4499

Rozdział: Wzmianka o różnicach podanych w narracji ‘Alqamah Bin Wa’il  باب ذِكْرِ اخْتِلاَفِ النَّاقِلِينَ لِخَبَرِ عَلْقَمَةَ بْنِ وَائِلٍ فِيِ Zostało przekazane, że Wa’il powiedział: „Widziałem Wysłannika Allaha, kiedy spadkobierca ofiary przyprowadził zabójcę, prowadząc go za sznurek. Wysłannik Allaha powiedział do dziedzica ofiary: Czy wybaczysz mu?”. Powiedział: „Nie. On powiedział:„ Czy zaakceptujesz Diyah? ” Powiedział nie.’ Powiedział: “Czy go zabijesz?” Powiedział tak.’ Powiedział: „Zabierz go (żeby go zabić)”. Gdy go wziął i odwrócił, zwrócił się do tych, którzy z nim byli, zawołał go z powrotem i rzekł do niego: “Czy mu przebaczysz?” Powiedział nie.’ Powiedział: „Czy zaakceptujesz Diyah?” Powiedział nie.’ Powiedział: “Czy go zabijesz?” Powiedział tak.’ Powiedział: „Zabierz go”. Wtedy Wysłannik Allaha powiedział: „Jeśli mu przebaczysz, poniesie on twój grzech i grzech twego towarzysza (ofiary)”. Więc wybaczył mu i zostawił go, a ja ciągnąłem za sznurek. ” Stopień: Sahih Sunan an-Nasa’i 4724

Rozdział: Wzmianka o różnicach podanych w narracji ‘Alqamah Bin Wa’il  باب ذِكْرِ اخْتِلاَفِ النَّاقِلِينَ لِخَبَرِ عَلْقَمَةَ بْنِ وَائِلٍ فِيِ Alqamah bin Wa’il przekazał swojemu ojcu, że siedział z Wysłannikiem Allaha, kiedy przyszedł mężczyzna prowadząc innego mężczyznę za sznurek. Powiedział: … „Jeśli go zabije, będzie do niego podobny.” Dogonili tego człowieka i powiedzieli: „Biada wam! Wysłannik Allaha powiedział:„ Jeśli on zabije on będzie taki jak on. ”Wrócił więc do Wysłannika Allaha i powiedział:„ O Wysłanniku Allaha, powiedziano mi, że powiedziałeś: „jeśli go zabije, będzie taki jak on”. wziął go tylko dlatego, że mi kazałeś. Powiedział: “Czy nie chcesz, żeby niósł twój grzech i grzech twojego towarzysza (ofiary)?” Powiedział: „Tak, jeśli tak jest”. Powiedział: „I tak to jest”. Stopień: Sahih Sunan an-Nasa’i 4727

Mahomet posunął się nawet do nauczania, że Allah będzie torturował Żydów i chrześcijan w piekle za grzechy popełnione przez muzułmanów!

Wyższość wierzących w Jedność Allaha i kara Żydów i chrześcijan  Opowiadane Abu Musa: Wysłannik Allaha powiedział: W Dniu Zmartwychwstania moja Ummah (naród) zostanie zebrana w trzy grupy. Jedni wejdą do Raju bez zdawania sprawy (z ich uczynków). Inny rodzaj będzie uznany za łatwy rachunek i przyjęty do Raju. Jeszcze inny rodzaj przyjdzie, niosąc na plecach stosy grzechów, jak wielkie góry. Bóg zapyta aniołów, chociaż wie o nich najlepiej: Kim są ci ludzie? Odpowiedzą: To twoi pokorni niewolnicy. On powie: Rozładujcie ich grzechy i połóżcie te grzechy na Żydów i Chrześcijan: potem niech pokorni niewolnicy wejdą do Raju na mocy Mojego Miłosierdzia.(Ten hadis wiarygodny i wspomniany w Mustadraku z Hakim).  (110 Hadith Qudsi (Sacred Hadith), przetłumaczone przez Syed Masood-ul-Hasan, korekta i komentarze Ibrahima m. Kunny [Darussalam Publishers and Distributors], strony 19–20)

ROZDZIAŁ. Niewierni są wysyłani do piekła jako ofiara dla muzułmanów Abu Musa przekazał, że Wysłannik Allaha powiedział: „Kiedy nadejdzie Dzień Zmartwychwstania, Allah wezwie dla każdego muzułmanina, Żyda lub Chrześcijanina i powie: ‘To jest twoja ofiara z ognia piekielnego.’” The Translation of the Meanings of Summarized Sahih Muslim” (arabsko-angielski), opracowane przez Al-Hafiza Zakiuddina Abdul-Azima Al-Mundhiriego [Darussalam Publishers & Distributors, wydanie pierwsze: luty 2000 r.], Tom 2, 62– The Book Of Repentance And Allah’s Great Mercy, strony. 1033-1034)

A oto inne tłumaczenie powyższego hadisu, wraz z kilkoma innymi z kolekcji Sahih Muslim:

Abu Musa ‘poinformował, że Wysłannik Allaha powiedział: Kiedy nadejdzie Dzień Zmartwychwstania, Allah dostarczy każdemu muzułmaninowi Żyda lub chrześcijanina i powie: To jest twoje ocalenie od ognia piekielnego. Sahih Muslim, Vol. 6, Book of Repentance, Hadith 6665

Abu Burda poinformował na podstawie autorytetu swojego ojca, że Apostoł Allaha ﷺ powiedział: Żaden muzułmanin nie umrze, gdyż Allah przeznaczy zamiast niego, Żyda lub chrześcijanina do piekła. „Umar b. Abd al-‘Aziz złożył przysięgę: przez Tego, oprócz którego nie ma innego boga, jak tylko On, trzykrotnie, że jego ojciec przekazał mu to od Wysłannika Allaha. Sahih Muslim, Vol. 6, Book of Repentance, Hadith 6666

Abu Burda doniósł, że Wysłannik Allaha ﷺ powiedział: W Dniu Zmartwychwstania przyjdą ludzie z grzechami tak ciężkimi jak góra, a Allah przebaczy im i umieści w ich miejsce Żydów i chrześcijan. (O ile mi się wydaje) Abu Raub powiedział: nie wiem, kto ma wątpliwości. Abu Burda powiedział: przekazałem to „Umar b. ‘Abd al-‘Aziz, po czym powiedział: Czy to twój ojciec przekazał ci to od Apostoła Allaha? Powiedziałem tak. Sahih Muslim, Vol. 6, Book of Repentance, Hadith 6668

Ten następny jest jeszcze bardziej ohydny i sadystyczny, ponieważ Allah śmieje się z faktu torturowania przez niego Żydów i chrześcijan w piekle w miejsce dżihadystów:

W nieco bardziej szczegółowej wersji Abu Musa prowadzi nas do wyjaśnienia przyczyny śmiechu Boga:

Prorok powiedział: „W Dniu Zmartwychwstania nasz Pan, do Niego należy chwała i wielkość, zostaną nam objawione, śmiejąc się (yataglla dahikan). I powie: „Radujcie się, muzułmanie! Bo każdego z was, którym przeznaczono pójście do piekła, zastąpiłem Żydem lub chrześcijaninem ”.   (Livnat Holtzman,„ Czy Bóg naprawdę się śmieje? ”- Odpowiednie i nieodpowiednie opisy Boga w islamskiej teologii tradycjonalistycznej”, „Śmiech in the Middle Ages and Early Modern Times” (Fundamentals of Medieval and Early Modern Culture), red. Albrecht Classen [De Gruyter, Berlin / New York; 1. wydanie, 2010], rozdział 2, strona 172)

W świetle tak rażących sprzeczności, prawdziwym cudem islamu jest to, że są ludzie, którzy zostali oszukani, by sądzić, że to rzeczywiście cud !

Link do orginału: https://answeringislamblog.wordpress.com/2020/06/18/do-they-bear-anothers-burdens-or-not/

Tłumaczenie Marek_P garazbatmana@gmail.com