ISLAMBLOG

Wszystko o ISLAMIE

 

Brytyjska radna ostrzega: niektórzy afgańscy ewakuowani wkrótce „wysadzą nas w powietrze”

utworzone przez | wrz 22, 2021 | Wiadomości | 0 komentarzy

Niedawny incydent w Wielkiej Brytanii po raz kolejny pokazuje, że w dzisiejszych czasach prawie niemożliwe jest prowadzenie spójnej i szczerej publicznej rozmowy na temat natury i skali zagrożenia terrorystycznego dżihadem. Każda taka próba jest zagłuszana przez oskarżenia o „bigoterię”, „rasizm” i „islamofobię”. Mamy teraz pokolenie ludzi którzy odruchowo wierzą, że wszelki sprzeciw wobec przemocy dżihadu i ucisku szariatu jest ipso facto „nienawistny”. Ci którzy odważą się złamać tę zasadę zostaną należycie ukarani. Takie było niedawne doświadczenie Brytyjki o imieniu Sheila Daly, radnej w Kingshurst Parish Council w Birmingham. Wystąpiła z szeregu i zadała niedopuszczalne pytania. Teraz już wie żeby nie robić czegoś takiego więcej.

Według brytyjskiego Metro, 78-letni Daly wygłosiła uwagi na posiedzeniu Rady Parafialnej w Kingshurst, które wykraczały poza wszelkie granice współczesnego dopuszczalnego dyskursu. Wykraczając daleko poza granice obudzonej rzeczywistości. Popełniła swoje wykroczenie na spotkaniu, które zostało nazwane „w celu omówienia nowo przybyłych, z których wielu poleciało w okolice Birmingham po opuszczeniu Kabulu”.

Daly jak donosi Metro „zapytała, czy urzędnicy rady są przygotowani na to, że Afgańczycy rozpoczną »wysadzanie nas w powietrze«, komentarz, który wywołał słyszalne westchnienia innych uczestników spotkania”.

W obliczu tego ogólnego przerażenia z powodu jej słów, Daly próbowała wyjaśnić: „powiedziała, że ​​nie wierzy, że wszyscy Afgańczycy, którzy przybyli do Wielkiej Brytanii, współpracowali z siłami brytyjskimi i mówiła o jej podejrzeniu, że Talibowie będą próbować „przemycać ludzi do kraju, by wywołać chaos wysadzić nas w powietrze lub zrobić cokolwiek”. Nalegała że ​​nie jest rasistką, jak wychowywała azjatyckie dzieci i powiedziała: „Zajmę się rodziną i będę się nimi opiekować. Ale są ludzie w tym kraju, [których] dzieci wyjechały na wojnę, której nie chciały walczyć w Afganistanie. Zostali zabici lub okaleczeni. I zapraszamy tych samych ludzi do tego kraju, aby mieli domy [i] pracę”.

Jak Sheila Daly mogła odważyć się powiedzieć tak bigoteryjną, rasistowską, „islamofobiczną” rzecz? Jak mogła nawet ośmielić się tak myśleć? Być może zdawała sobie sprawę, że jak doniósł Daily Mail 10 września, „Afgańczyk uratowany z Kabulu przez RAF został aresztowany jako podejrzany o terroryzm talibów w Manchesterze”. Sky News poinformował 23 sierpnia że ​​„osoba z Afganistanu z brytyjskiej listy zakazu lotów została przywieziona do Birmingham w ramach brytyjskiej operacji ewakuacji w przypadku potencjalnego naruszenia bezpieczeństwa”.

Co więcej Business Insider donosił w połowie sierpnia, że ​​„tysiące więźniów, w tym byłych bojowników Państwa Islamskiego i Al-Kaidy, zostało zwolnionych z więzienia na obrzeżach Kabulu, gdy talibowie wezwali do „pokojowego przejścia” władzy. Afgańskie wojska rządowe poddały talibom bazę lotniczą Bagram wcześnie w niedzielę. W bazie mieści się więzienie Pul-e-Charki, w którym przebywa około 5000 więźniów. Jest największym w Afganistanie i słynie z kiepskich warunków. Według doniesień w bloku o zaostrzonym rygorze przetrzymywani są członkowie Al-Kaidy i Talibów. Materiał filmowy opublikowany przez niezależną afgańską agencję informacyjną, która wspiera talibów, wydaje się pokazywać bojowników wypuszczających więźniów”.

Co może pójść nie tak? Żaden z tych dżihadystów z Al-Kaidy lub Państwa Islamskiego nie mógłby zostać przechwycony przez siły brytyjskie (lub amerykańskie) i sprowadzony do Wielkiej Brytanii lub USA, prawda? Z pewnością pomysł że ci dżihadyści mogliby przybyć do Stanów Zjednoczonych lub Wielkiej Brytanii jako afgańscy uchodźcy, jest poza sferą możliwości, prawda?

Pomimo faktu, że nic nie wyklucza takiej możliwości, Daly przeprosiła. „Po komentarzach swojej koleżanki pełniący obowiązki przewodniczącego rady David Cole powiedział, że »przeczytał jej akt o zamieszkach«, a ona przeprosiła i wycofała uwagę, którą rada przyjęła”. Niemniej jednak „Nazek Ramadan, dyrektor organizacji charytatywnej Migrant Voice, która działa na rzecz społeczności migrantów, potępił radnego. Pani Ramadan powiedziała: „Tego rodzaju komentarze są całkowicie nieodpowiednie, podżegające i podsycają rasizm. Szerzą dezinformacje i podsycają nienawiść’”.

Jaką gwarancję może dać Nazek Ramadan, że Sheila Daly całkowicie się myli i że żaden afgański ewakuowany nie zwróci się do dżihadu? Nie może dać takiej gwarancji. Ale nie wolno ci dziś wyrażać takich obaw w zrujnowanej, oszałamiającej, dhimmi Wielkiej Brytanii. Robienie tego jest „rasistowskie” i „islamofobiczne”.