Zaznacz stronę
Afganistan: Protestujące kobiety ranne w panice po oddaniu strzałów w powietrze przez talibów

Afganistan: Protestujące kobiety ranne w panice po oddaniu strzałów w powietrze przez talibów

Przypomnijmy ostrzeżenie ONZ, że prawa kobiet w Afganistanie są „czerwoną linią”. Ta „czerwona linia” była wielokrotnie przekraczana przez talibów bez żadnych konsekwencji ze strony ONZ. Tymczasem Rada Bezpieczeństwa ONZ właśnie „jednogłośnie przyjęła proponowaną przez USA rezolucję, która ułatwia pomoc humanitarną dla Afganistanu”, o której mówi się, że znajduje się „na skraju załamania gospodarczego”. Złożono kolejną pustą obietnicę, aby „trzymać fundusze z dala od rąk talibów”. Jak ONZ lub ktokolwiek inny może to zagwarantować, skoro Talibowie rządzą Afganistanem? Talibowie wykorzystają darowizny z Zachodu, aby rozszerzyć zakres szariatu i bezkarnie nadużywać własnych obywateli, zwłaszcza kobiet.

„Protestujące kobiety ranne w panice po strzałach talibów w powietrze”, Radio Wolna Europa/Radio Azadi, 28 grudnia 2021 r.:

Wiele afgańskich kobiet zostało rannych w panice spowodowanej przez talibskich strażników strzelających w powietrze podczas protestu w Kabulu przeciwko środkom dyskryminacyjnym, w tym nowym ograniczeniom w podróżowaniu kobiet.

Protest 28 grudnia pojawił się pośród rosnącego gniewu – zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej – z powodu posunięć talibów mających na celu ograniczenie praw kobiet.

Uczestnicy powiedzieli RFE/RL, że do 130 kobiet wzięło udział w proteście w Kabulu, a strzały oddane w powietrze przez bojowników talibów próbujących rozproszyć demonstrację skłoniły uciekających protestujących do upadku i podeptania się nawzajem. Kilka kobiet doznało obrażeń podczas paniki, powiedzieli świadkowie.

Nie było od razu jasne, ile kobiet zostało rannych w tym incydencie.

Afgańska agencja informacyjna Asvaka poinformowała, że ​​incydent miał miejsce w pobliżu szpitala włoskiej organizacji humanitarnej Emergency. Nie zawierał żadnych informacji o ofiarach ani rannych.

Reshmina, jedna z protestujących, która doznała obrażeń podczas upadku na zbiornik z gazem, powiedziała RFE/RL, że jest zbyt przerażona, aby udać się na leczenie do lekarza.

Moja twarz jest zraniona tak bardzo, że nawet teraz, kiedy z tobą rozmawiam, bardzo mnie boli. Nie mogliśmy nawet iść do lekarza, bo nie czujemy się bezpiecznie, grozi nam niebezpieczeństwo. Nawet teraz, rozmawiając z tobą, trzęsę się [ze strachu].”….

JIHADWATCH

Czy możemy ufać Ewangeliom?

Czy możemy ufać Ewangeliom?

 

Czy możemy ufać Ewangeliom?

List do moich muzułmańskich braci 

Hans Wijngaardsa MHM

Opublikowano 1985

Kiedy chrześcijanie cytują Ewangelie, muzułmanie często odpowiadają:

Tekst z którego cytujesz, nie jest prawdziwą Ewangelią. Oryginalna Ewangelia Jezusa Chrystusa zaginęła. Przeszłe pokolenia chrześcijan sfałszowały wasze Pisma, tak że teraz są bezużyteczne.

Muzułmanie są o tym tak przekonani, że zazwyczaj w tym momencie zrywa się z nimi sensowna komunikacja. Jak wyjaśnić w co wierzymy w odniesieniu do Jezusa Chrystusa, kiedy muzułmanie są przekonani że oryginalne Ewangelie przedstawiały innego Jezusa? 

Wypowiedziane czy niewypowiedziane, oskarżenie zawsze istnieje: Polegasz na Piśmie Świętym, które zostało sfałszowane!”.

Takie zarzuty pojawiają się również w druku. Niedawno opublikowano książkę zatytułowaną Jezus prorok islamu. Zgodnie z potocznym myśleniem muzułmańskim, autor twierdzi, że Jezus przedstawił się jako zwykły prorok, który nigdy nie umarł na krzyżu (został cudownie porwany przez anioły), że zapowiedział przyjście Mahometa. Dzisiejsza doktryna chrześcijańska jest herezją, celowo wprowadzoną w późniejszych latach. A ci heretycy, mówi wskazując oskarżycielskim palcem, sfałszowali Pismo Święte. Wprowadzili nawet fałszywe pisma w celu poparcia swoich opinii:

Księgi, w których przeszła nauka Jezusa, zostały albo całkowicie zniszczone lub sfałszowane aby uniknąć jakiejkolwiek rażącej sprzeczności z ich własną, nową doktryną. . . Pierwotna nauka w całości zniknęła i jest bezpowrotnie stracona.

Nie zadowalając się wniesieniem tak ogólnego aktu oskarżenia, autor wskazuje precyzyjny historyczny początek procesu fałszerstwa:

W 325 rne odbył się słynny Sobór Nicejski. Doktryna Trójcy została uznana za oficjalną doktrynę Kościoła Pawłowego, a jedną z konsekwencji tej decyzji było to, że z około trzystu istniejących wówczas ewangelii cztery zostały wybrane jako oficjalne ewangelie Kościoła. . Pozostałe ewangelie, w tym ewangelię Barnaby, nakazano zniszczyć. Wydano edykt stwierdzający, że każdy, kto znajdzie się w posiadaniu nieautoryzowanej ewangelii, zostanie skazany na śmierć. Była to pierwsza dobrze zorganizowana próba usunięcia wszystkich zapisów oryginalnego nauczania Jezusa. [1]

Dla tych którzy znają fakty historyczne, takie nieuzasadnione twierdzenia z łatwością zostaną zlekceważone. Co odpowiedzieć osobie, która uważa, że Londyn leży w Libii? 

Ale może nie być tak łatwo dla chrześcijan, którzy nie studiowali teologii ani historii Kościoła. Mogą nie wiedzieć, jakiej odpowiedzi udzielić, gdy rozmawiają ze swoimi muzułmańskimi przyjaciółmi lub co sądzić o takich muzułmańskich publikacjach. 

Dla nich zestawie kilka faktów i argumentów, aby pokazać że nasze Ewangelie nie zostały sfałszowane. Ale najpierw może być przydatne pytanie: skąd muzułmanie wpadli na pomysł, że fałszowano naszą ewangelię?

Pochodzenie mitu

Z Koranu muzułmanie dowiadują się że mają szanować Ewangelię objawioną Jezusowi Chrystusowi i czytaną przez chrześcijan. Koran zakłada że ​​posiadana przez chrześcijan Ewangelia jest w rzeczywistości identyczna z oryginalną głoszoną przez Jezusa [2]. W ciągu pierwszych czterech wieków po Mahomecie (600-1000 AD) żaden muzułmański teolog nie twierdził poważnie, że teksty Ewangelii nie są autentyczne. Mogą oskarżać chrześcijan o błędną interpretację tych słów; nie kwestionowali samych słów. Jak wykazały badania apologetyki muzułmańskiej, dopiero w przypadku Ibn-Khazema, który zmarł w Kordobie w 1064 roku, pojawił się zarzut fałszerstwa [3].

Ibn-Khazem rządził przez pewien czas południem Hiszpanii jako wezyr kalifa, prowadząc w jego imieniu wiele wojen domowych. Brał także udział w dyskusjach teologicznych. Należąc do tak zwanej szkoły Zahiric, zdecydowanie sprzeciwiał się szyitom.

 „Zarówno w religii, jak iw polityce był twardym i nieprzejednanym wojownikiem. Ktokolwiek odważył się mu oprzeć, zranił się, jak biegając po kamieniu. Jego pióro było równie niszczycielską bronią jak miecz wojownika. Z powodu swojego fanatyzmu nie udało mu się przyciągnąć uczniów ani założyć szkoły. Ale jego pisma były bardzo wpływowe w późniejszych czasach” [4].

W swojej obronie islamu przed chrześcijanami Ibn-Khazem przeciwstawił się sprzecznościom między Koranem a Ewangeliami. Jednym z oczywistych przykładów był tekst Koranu: „Nie zabili go i nie ukrzyżowali” (Sura 4:156). „Ponieważ Koran musi być prawdziwy” – argumentował Ibn-Chazem – „teksty ewangeliczne, które są fałszywe. Ale Mahomet każe nam szanować Ewangelię. Dlatego obecny tekst musiał zostać sfałszowany przez chrześcijan”. Jego argumentacja nie była oparta na faktach historycznych, ale wyłącznie na jego własnym rozumowaniu i pragnieniu ochrony prawdy Koranu [5]. Kiedy znalazł się na tej ścieżce, nic nie mogło go powstrzymać przed kontynuowaniem tego oskarżenia. Właściwie wydawało się to najłatwiejszym sposobem na zaatakowanie przeciwników. „Jeśli udowodnimy fałszywość ich ksiąg, stracą argumenty, które od nich zabierają [6]. To doprowadziło go w końcu do cynicznego stwierdzenia: „Chrześcijanie stracili objawioną Ewangelię, z wyjątkiem kilku śladów, które Bóg pozostawił nietkniętymi jako argument przeciwko ich.’ [7]

Późniejsi pisarze podjęli to samo rozumowanie, poszerzyli je i upiększyli. Fałszowanie Biblii zostało zatem potwierdzone przez Salikha Ibn-al-Khusaina (zm. 1200), Ahmada at-Karafi (zm. 1285), Sa’id Ibn-Khasan (zm. 1320), Muhammad Ibn-Abi-Talib (zm. 1327) , Ibn-Taimija (zm. 1328) i wielu innych. Odtąd stał się stałym składnikiem apologetyki muzułmańskiej.

Ci sami autorzy określają cesarza Konstantyna i Pawła jako głównych fałszerzy. Mówi się, że Konstantyn, którego osobowość zaciera się dla nich wraz z Soborem Nicejskim, wymyślił historię ukrzyżowania Jezusa z powodów politycznych i zredukował liczbę ewangelii do czterech. O Pawle opowiadanych jest wiele fantastycznych historii. Według jednej wersji Paweł był wielkim wrogiem chrześcijaństwa, który chciał je całkowicie zniszczyć. Najpierw próbował przemocy, ale kiedy to się nie powiodło, postanowił zająć się tym w inny sposób. Udawał nawrócenie i pozwolił się ochrzcić. Jego intencją było zrujnowanie chrześcijaństwa od wewnątrz. Aby mieć pewność, że wywrze trwałe wrażenie na chrześcijanach, chciał być uważany za męczennika. Wymyślił więc historię, że Chrystus ukazał mu się w nocy i poprosił go, by poświęcił się u podnóża góry. Na dzień przed śmiercią powołał trzech głównych królów chrześcijańskich i każdemu dał sekretne objawienie: pierwszemu, że Chrystus jest synem Bożym; do drugiego, że Maria była żoną Boga; do trzeciego, że Bóg jest „trzy”. Gdy następnego ranka wzeszło słońce, Paweł wyszedł z celi w szarym płaszczu, niosąc nóż. Poświęcił się własnymi rękami. Ludzie obserwowali go i wierzyli, że jest świętym. W ten sposób chrześcijanie otrzymali swoje fałszywe doktryny i podzielili się na różne sekty. [8] Według innych opowieści Paweł był żydowskim królem lub mnichem mieszkającym w Rzymie 150 lat po Chrystusie. Wszystkie wersje zgadzają się, że nazywają go przebiegłym fałszerzem, który udawał nawrócenie, by zepsuć społeczność chrześcijańską od środka.

Wydaje się, że te bajki o Konstantynie i Pawle powstały z połączenia antychrześcijańskich źródeł żydowskich, legend perskich i pism marcjonitów [9]. Nietrudno wykazać, że nie mają one żadnego sensu historycznego. Paweł żył od ok. 5-67 AD, głosili tę samą doktrynę, co inni Apostołowie i napisał wiele listów Nowego Testamentu. Konstantyn był cesarzem rzymskim od 312 do 337 r. n.e. Dał chrześcijanom swobodę praktykowania swojej religii, ale nie wymyślił ukrzyżowania ani majstrowania przy Ewangeliach. Sobór Nicejski który zebrał się od 20 maja do 25 sierpnia w 324 r., nie wydał żadnych dekretów dotyczących pism apokryficznych. 300 biskupów, którzy uczestniczyli, spierało się o zrozumienie Pisma Świętego, a nie o to co było Pismem, a co nie. Byli w pełni zgodni co do tekstu. Wszystko to są fakty historyczne.

Poznanie przyczyny choroby jest pierwszym krokiem do jej wyleczenia. Muzułmanie często czytają tylko własną literaturę, a ponieważ będą one powtarzać stare oskarżenia, mogą być głęboko przekonani, że mają rację. Żaba w studni może uwierzyć, że widziała ocean, czyli nie ma rozwiązania. Prawdziwy postęp w dialogu jest możliwy tylko wtedy, gdy osoba czy to chrześcijanin czy muzułmanin, jest gotowa wyjść poza błędne koło wymuszonych przez siebie uprzedzeń poprzez stawienie czoła obiektywnym faktom.

Tekst Ewangelii

To prowadzi nas do rozważenia samych Ewangelii. Czy możemy dowiedzieć się, czym był oryginalny tekst, dokładnymi słowami natchnionych pism, które zostały spisane w okresie między 50 a 90 rokiem n.e.? Wielu naukowców poświęciło temu zagadnieniu całe swoje życie. Nauka „krytyki tekstu” badała wiele starożytnych pism, między innymi księgi Nowego Testamentu. Postaram się wyjaśnić w kilku akapitach, co jest w rzeczywistości procedurą skomplikowaną i żmudną.

W czasach Chrystusa wszystkie księgi i listy musiały być pisane ręcznie. Gdy pisma Nowego Testamentu zostały ukończone, można je było rozpowszechniać wśród różnych wspólnot chrześcijańskich jedynie poprzez odręczne ich kopie. Taka kopia nazywana jest „rękopisem” (łac. słowo oznaczające „napisany odręcznie”). Materiałem używanym w tamtych czasach był papirus, gorszej jakości papier z trzciny. Ze względu na częste posługiwanie się świętymi pismami – zarówno do prywatnego czytania, jak i do niedzielnych uroczystości – oryginalny tekst i najwcześniejsze kopie wkrótce uległyby zniszczeniu. Były stale zastępowane nowymi egzemplarzami.

W IV wieku ne znaleziono lepszy materiał, a mianowicie pergamin. Ten pergamin został wykonany z pasków owczej skóry, które zostały zeskrobane, garbowane i zszyte w zwoje. Oczywiście ten pergamin wykonany ze skóry był znacznie droższy, ale jego zaletą było to, że był prawie niezniszczalny. Stopniowo coraz więcej kopii Nowego Testamentu powstawało na pergaminowych zwojach, czyli na „kodeksach”, czyli tzw. księgi, w których arkusze pergaminu były ułożone jedna na drugiej (tak jak dzisiaj układają się nasze książki). Były też ulepszenia w pisaniu. W I wieku każda litera grecka była pisana jako kapitalna (tzw. pismo majuskułowe). Później powstał bardziej zróżnicowany styl (pismo maleńkie). Kiedy naukowcy znajdują starożytny rękopis, najpierw określają jego wiek, a następnie przepisują go tak wiernie, jak to możliwe, i badają wszystkie jego cechy. Tekst zachowany w danym rękopisie jest następnie porównywany z tekstem znalezionym w innych.

Aby studiować pisma Nowego Testamentu, naukowcy mają do dyspozycji bogactwo materiałów. Z tekstu greckiego (pamiętaj, że Nowy Testament został napisany po grecku) jest nie mniej niż 4680 rękopisów. 68 z nich to papirusy, 241 pergaminów majuskułowych, 2533 pergaminów minuskułowych i 1838 lekcjonarzy (zbiory tekstów Pisma Świętego do czytania w niedziele). Ponadto istnieje ponad 6000 rękopisów starożytnych przekładów w takich językach jak łacina, syryjski, koptyjski, gotycki, ormiański, etiopski, gruziński, nubijski arabski, perski i słowiański. Trzecim źródłem do porównania są cytaty z tekstów biblijnych znalezione u ponad 220 Ojców Kościoła i teologów.

Niektóre z tych tekstów są bardzo stare. Jeden z papirusów znany jako P52 zawiera fragmenty Ewangelii św. Jana. Jest datowany na 130 rne, co oznacza, że ​​ten egzemplarz Ewangelii został napisany zaledwie czterdzieści lat po oryginale. Innym znanym przykładem jest Codex Sinaiticus, który został napisany około 350 roku naszej ery w Egipcie. Zachowało się 347 jej kart, które obejmują praktycznie cały Nowy Testament. Porównując pismo odręczne, widzimy, że pracowało nad nim trzech skrybów.

Charakter dowodów

Porównanie tych tysięcy rękopisów i innych źródeł z okresu od drugiego do czternastego wieku jest ogromnym zadaniem, ale zostało to zrobione. Wielokrotne przepisywanie tekstu na przestrzeni wieków, przez różnych skrybów w odległych miejscach, powodowało, że do tekstu wkradły się drobne wariacje. Są one znane jako „odczyty wariantowe”. Po włączeniu takiego wariantu odczytania kolejne kopie oczywiście zawierałyby tę samą odmianę. Analizując te małe różnice, naukowcy byli w stanie pogrupować wiele rękopisów, pokazując, że wywodzą się one od wspólnych wcześniejszych źródeł. W ten sposób można bardzo precyzyjnie odtworzyć bardzo wczesne wersje tekstu. Wiemy, jak wyglądał tekst pod koniec III wieku w czterech nurtach przekazu rodzin aleksandryjskich, zachodnich, cesarskich i antiocheńskich. Projektując to dalej w przeszłość, można dotrzeć do oryginalnego tekstu, który musiał poprzedzać te poprawki.

Wynikiem wszystkich tych badań było ustalenie ponad wszelką wątpliwość autentyczności tekstu Nowego Testamentu. Możemy być absolutnie pewni, że tekst, który posiadamy, jest zasadniczo identyczny z oryginalnymi pismami [10]. Lub, ujmując to w kategoriach ilościowych: drobne zmiany, które wkradły się do tekstu na przestrzeni tych wszystkich stuleci, dotyczą tylko półtora procenta tekst (jedno na sześćdziesiąt słów); rzadko robią jakąkolwiek różnicę doktrynalną. Dziewięćdziesiąt osiem i pół procent tekstu jest pewne ponad wszelką wątpliwość.

Dowodzi to, że tekst nie został sfałszowany. Rzeczywiście, gdyby ktokolwiek kiedykolwiek próbował takiego fałszerstwa, można by to natychmiast wykryć. Wyobraź sobie, że bogaty bankier w Singapurze napisał testament opisujący, jak jego majątek powinien zostać podzielony po pięćdziesięciu latach. Wyobraź sobie, że miał pięcioro dzieci, z których każde sporządziło kopię tego testamentu i miał go przy sobie podczas migracji do różnych części świata – Londynu, Kapsztadu, Los Angeles, Sydney i Rio de Janeiro. Każde z tych dzieci ponownie miało pięcioro dzieci, które wykonały kopie posiadanego przez rodziców dokumentu. I znowu mieli po pięcioro dzieci, które z kolei wykonały kopie dokumentu. Teraz nawet przy założeniu, że pierwotna wola ich pradziadka w Singapurze została utracona przez porównanie wielu kopii, które sporządzono w tak wielu różnych miejscach, oryginalny tekst można z pewnością ustalić. Gdyby któreś z dzieci lub wnuków próbowało zmienić tekst, jego oszustwo zostałoby natychmiast ujawnione przez jego odchylenie od tego, co ukazywały inne kopie. W ten sam sposób każda próba sfałszowania tekstu ewangelicznego natychmiast ujawniłaby się w jego rozbieżności z wieloma tysiącami rękopisów, w innych niezależnych kopiach w innych częściach świata.

Buddyjski król Aśoka który rządził w Indiach od 273 do 240 pne, ogłosił wyjątkową, humanitarną konstytucję. Kazał ją wyryć w wielu miejscach w całym swoim imperium: na skałach, na filarach, na ścianach jaskiń. Ponieważ zachowało się ponad trzydzieści pięć takich inskrypcji, wiemy z całą pewnością, jaka była pierwotna konstytucja Aśoki. Nawet gdyby jeden z kamieniarzy chciał sfałszować tekst Ashoki iw ten sposób nas oszukać, moglibyśmy udowodnić oszustwo w porównaniu z innymi wersjami. Ewangelie były konstytucją wczesnego Kościoła, tysiąckrotnie skopiowaną od najwcześniejszych dni. Gdyby doszło do fałszerstwa, nie mogło się nie pojawić.

H. K Moulton, który spędził ponad czterdzieści lat na studiowaniu rękopisów, można w tym miejscu zacytować jako streszczenie. Po stwierdzeniu, że mniejsze różnice między tekstami w żadnym przypadku nie oznaczają utraty doktryny chrześcijańskiej, mówi:

Kiedy wszystkie dokumenty zostały przesiane i rygorystycznie przeanalizowane, okazuje się, że zasadniczo się zgadzają… Krytyk tekstu prowadzi nas z powrotem od naszego obecnego drukowanego Pisma Świętego długimi i czasami okrężnymi ścieżkami do samych pisarzy Nowego Testamentu. Daje nam zasadniczo to, co napisali, rygorystycznie przetestowane i obiektywnie zatwierdzone… Żadna księga nigdy nie miała swojego tekstu tak energicznie zbadanego, jak Nowy Testament. Żadna fabryka nie przetrwałaby tak dokładnych testów bez rozpadu…[11]

Strażnicy Tradycji

W ten sposób wykazano, że chrześcijanie od najdawniejszych czasów wiernie zachowywali objawione doktryny, które otrzymali. Nie powinno nas to dziwić. Wiemy, jak bardzo pragnęli strzec skarbów, które powierzył im Bóg. Już w roku 50 ne św. Paweł pisze: „Bracia, trwajcie mocno i trzymajcie się tradycji, których was nauczono” (2 Tes. 2:15). „Zachowujcie tradycje tak, jak wam je przekazałem” (1 Kor. 11:2). „Przekazałem wam to, co również otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy, jak napisano w Piśmie Świętym; że został pochowany i że został wzbudzony do życia trzy dni później… Tak wszyscy głosimy i w to wierzysz… Jesteś zbawiony przez Ewangelię, jeśli mocno się jej trzymasz” (I Kor. 15). :3-4, 11, 2).

Pierwsi chrześcijanie tak samo jak my pragnęli dowiedzieć się, co powiedział i uczynił Chrystus. Grecy i Rzymianie wypracowali dość wysokie standardy pisarstwa historycznego. Wiedzieli że powinno to przedstawiać obiektywne fakty, potwierdzone zeznaniami naocznych świadków i oryginalnymi dokumentami.

Współcześni uczeni oceniają, że kilku starożytnych historyków było godnych zaufania i dokładnych w pismach, które nam zostawili. Herodot, Tukidydes, Polibiusz i Tacyt byli wybitni; Godne uwagi są Józef Flawiusz, Cezar, Polibiusz i Liwiusz. Nawet jeśli niektórzy ludzie nie dbali o to, wcześni pisarze chrześcijańscy z pewnością wiedzieli, co to za dokładne nagranie [12]. W konsekwencji powinniśmy poważnie potraktować twierdzenie Łukasza, kiedy mówi, że skonsultował się z naocznymi świadkami (Łk 1:2), a następnie kontynuuje: „Ponieważ mam dokładnie przestudiowałem wszystkie te sprawy od początku, pomyślałem, że dobrze byłoby napisać o nich uporządkowaną relację dla Ciebie. Czynię to, abyście poznali pełną prawdę o wszystkim, czego was nauczono” (Łk 1,3-4). Chrześcijanie zawsze chcieli poznać pełną prawdę o wszystkim, czego ich nauczono.

Nowy początek

Chrześcijanie i muzułmanie mają wiele wspólnych przekonań. Obaj przyjmują tylko jednego Boga, Stwórcę i Źródło wszelkiego Objawienia, Sędziego Miłosiernego, który ukarze złych i wynagrodzi dobrych. W sytuacji gdy materializm zyskuje przewagę w wielu częściach świata, ważne jest aby wierzący podkreślali to, co ich łączy, zamiast wzmacniać wzajemny sprzeciw. Oznacza to, że bezpodstawne uprzedzenia po obu stronach powinny zostać usunięte. W lutym 1976 1200 delegatów z 60 krajów wzięło udział w seminarium pt. „Dialog islamsko-chrześcijański”. Chrześcijanie prosili muzułmanów o głębsze studiowanie Nowego Testamentu i odrzucenie zarzutu fałszowania. Dialog wymaga, aby każda ze stron zaakceptowała autentyczność Pism drugiej osoby, na których opiera się jej wiara [13].

Wielu wielkich myślicieli muzułmańskich rzeczywiście zaakceptowało autentyczność tekstu Nowego Testamentu. Wymienienie imion tych mężczyzn wydaje się trafnym zakończeniem tego eseju. Ich zeznania udowadniają, że dialog chrześcijańsko-muzułmański nie musi być na zawsze hamowany zarzutem Ibn-Chazema. Dwóch wielkich historyków, Al-Mas’udi (zm. 956) i Ibn-Khaldun (zm. 1406), utrzymywało autentyczność tekstu Ewangelii. Zgodziło się z tym czterech znanych teologów: Ali at-Tabari (zm. 855), Qasim al-Khasani (zm. 860), ‘Amr al-Ghakhiz (zm. 869) i wreszcie słynny Al-Ghazzali (zm. 1111).[14] Ich pogląd podziela Abu Ali Husain Ibn Sina, znany na Zachodzie jako Awicenna (zm. 1037). Bukhari (zm. 870), który zyskał wielkie imię dzięki swojej kolekcji wczesnych tradycji, cytował sam Koran (sura 3:72,78), aby udowodnić, że tekst Biblii nie został sfałszowany [15]. Wreszcie, Muhammad Abduh Sayyid Ahmad Khan, reformator religijny i społeczny naszych czasów (zm. 1905), zaakceptował odkrycia współczesnej nauki. Powiedział:

Jeśli chodzi o tekst Biblii. nie została zmieniona… Nie podjęto próby przedstawienia tekstu rozbieżnego jako autentycznego. [16]

Niech Bóg będzie pochwalony za świadectwo tych uczciwych ludzi.


Tłumaczenie Marek_P   >> Źródło <<

Powiązany artykuł:

Standaryzacja Koranu w 1924 r !!


1. MUHAMMAD ATA UR-RAHIM, Jesus Prophet of Islam, Omar Brothers Publications, Singapore 1978, pp. 12, 15 and 40.

2. G. PARRINDER, Jesus in the Qur’an, Faber and Faber, London 1965, ch 15.

3. P. A. PALMIERI Die Polemik des Islams, German tr. Holzer, Salzburg 1902; E. FRITSCH, Islam und Christentum im Mittelalter, Müller & Seiffert, Breslau 1930; see also. H. HIRSCHFELD, `Muhammadan Criticism of the Bible’. Jewish Quarterly Review 13 (1901) 222-240.

4. F. M. PAREJA, Islamologia, Orbis Catholicus, Roma 1951, pp. 460-461.

5. I. DI MATTEO, `Il “takhrif” od alterazione della Bibbia secondo i musulmani’, Bessarione 38 (1922) 64-111; 223-260; `Le preteze contradizzioni della S. Scrittura secondo Ibn-Hazm’, Bessarione 39 (1923) 77-127, E. FRITSCH, op. cit., p. 66.

6. IBN KHAZEM, Kitab al-fasl fi’l-milah wa’l ahwa’l nikhal, II,6; E. FRITSCH, op cit., p.55.

7. IBN KHAZEM, ibid.; E. FRITSCH, op. cit, p. 64.

8. Synopsized from AL-QARAFI; E. FRITSCH, op. cit., p. 49.

9. Parallel stories are found in Tustari’s Persian version of Qisas al-anbija (history of the prophets) in a manuscript dated 1330 AD, and in Ghalal-addin Rumi’s Metnewi (the story of a Jewish king and his vizier, 1273 AD); E. FRITSCH, op. cit., pp. 50-65.

10. For a more complete description of text criticism and its conclusions, I recommend F. G. KENYON, The Text of the Greek Bible, London 1937, 1949; L. D. TWILLEY, The Origin and Transmission of the New Testament, Edinburgh 1957; V. TAYLOR, The Text of the New Testament, London and New York 1961; J. H. GREENLEE, An Introduction to New Testament Textual Criticism, Grand Rapids 1964; B. M. METZGER, The Text of the New Testament Oxford 1968.

11. H. K. MOULTON, Papyrus, Parchment and Print; the story of how the New Testament text has reached us, London 1967, pp. 9-10, 70-71.

12. A. M. MOSLEY, `Historical Reporting in the Ancient World’, New Testament Studies 12 (1965) 10-26.

13. Text of the Final Declaration of the Tripoli Seminar, L’Osservatore Romano (English Edition), Feb. 26, 1976, pp. 6-7.

14. I. DI MATTEO, loc. cit (note 5), AT-TABARI and AL-GHAKHIZ claimed the translations were unfaithful at times; they did not doubt the authenticity of the Greek original. With regard at AL-GHAZZALI, see F. M. PAREJA, op. cit, p. 463.

15. G. PARRINDER, Jesus in the Qur’an, Faber and Faber, London 1965; Dutch translation, Ten Have, Baarn 1978, p. 124.

16. M. H. ANANIKIAN, `The Reforms and Religious Ideas of Sir Sayyid Ahmad Khan’. The Moslem World 14 (1934) p. 61.

Can we trust the Gospels? by Hans Wijngaards, 1985,

Catholic Truth Society, 192 Vauxhall Bridge Road, London SW1,

ISBN 0 85183 614 3. Reproduced here with permission of the publisher.

Gdzie jest Mekka ? Wersja 0.1

Gdzie jest Mekka ? Wersja 0.1

Jay Smith i Al Fadi: CIRA International

W tym artykule przyjrzymy się Mekce czyli  miejscu, w którym rzekomo narodził się Islam. Zbadamy co mówi nam o tym miejscu Standardowa Islamska Narracja (od tej pory nazywana „SIN”) i co dowiedzieliśmy się z badań archeologicznym i oraz innych poza Islamskich dowodów historycznym.

Rozważmy następujące zagadnienia

  1. Historyczne problemy
  2. Geograficzne problemy
  3. Zdemaskowanie Islamskich twierdzeń na temat Mekki
  4. Skąd wzięła się Mekka
  5. Podsumowanie

Islam opiera się głównie na Mahomecie i Koranie i o nich będzie jeszcze bardzo wiele na tej stronce. Jednak nie należy zapominać miejscu, czyli Mekce miejscu, o którym Muzułmanie mają wiele do powiedzenia.

Według naszych Islamskich przyjaciół Mekka to centrum Islamu, to właśnie tu narodził się ich prorok Mahomet. To właśnie tutaj wylądowali Adam i Ewa, kiedy zostali wydaleni z raju:

Powiedział: “Uchodźcie! Będziecie wrogami jedni dla drugich. Na ziemi będzie wasze stałe miejsce przebywania i używanie życia – do pewnego czasu.” I powiedział: “Na niej będziecie żyć, na niej będziecie umierać i z niej będziecie wyprowadzeni. ” 7:24-25 Józef Bielawski

Według tradycji hadisów Raj był w niebie i z stamtąd Adam i jego Żona zostali wydaleni, Ewa spadła do Mekki a Adam wylądował gdzieś w Indiach, potem w jakiś sposób przedostał się on do Mekki. Właśnie w Mekce żyli i mieszkali wszyscy prorocy:

Taki jest Nasz dowód, który daliśmy Abrahamowi przeciw jego ludowi! My wywyższamy stopniami, kogo chcemy. Zaprawdę, twój Pan jest mądry, wszechwiedzący! I darowaliśmy mu Izaaka i Jakuba, każdego poprowadziliśmy drogą prostą. I Noego poprowadziliśmy drogą prostą; a z jego potomstwa: Dawida, Salomona, Hioba, Józefa, Mojżesza i Aarona – w ten sposób płacimy tym, którzy czynią dobro! – I Zachariasza, i Jana, Jezusa i Eliasza – oni wszyscy są z liczby cnotliwych – I Isma`ila, i Al-Jasa, Jonasza i Lota – wszystkich wywyższyliśmy ponad światy! Koran 6:83-86 Józef Bielawski

To właśnie tutaj Abraham zbudował Kabbe:

I oto uczyniliśmy ten Dom miejscem nawiedzania i miejscem bezpiecznym. I weźcie sobie jako miejsce modlitwy stację Abrahama. Zawarliśmy przymierze z Abrahamem i Isma`ilem: “Oczyśćcie Mój Dom dla odprawiających okrążenia, dla tych, którzy pozostają w medytacji, i dla tych, którzy się pochylają i wybijają pokłony.”Oto powiedział Abraham: “Panie mój! Uczyń tę krainę bezpieczną i daj zaopatrzenie jej mieszkańcom z jej owoców – tym z nich, którzy uwierzyli w Boga i w Dzień Ostatni.” Powiedział Pan: “A tym, którzy nie uwierzyli, Ja pozwolę używać nieco życia, potem siłą sprowadzę ich do kary ognia. A jakże to złe miejsce przybycia!” 2:125-126 Józef Bielawski

Chrześcijanie, którzy to teraz czytają mogą być w ciężkim szoku, ale tak właśnie twierdzą Muzułmanie.

Należy tutaj zwrócić uwagę na bardzo ciekawy szczegół. We wszystkich wspomnianych powyżej miejscach w Koranie, nigdzie nie jest wspomniana nazwa tego miejsca, czyli Mekka. Nazwa tego miasta jest w całym Koranie wspomniana tylko jeden raz, więcej o tym w dalszej części.

Jeśli Islamskie twierdzenia są prawdziwe, oznacza to, że Mekka była bardzo ważna w przeszłości. Jeśli Adam i Ewa tam żyli oznacza to, iż była to pierwsza ludzka osada. Jeśli Mekka jest miastem to jest pierwszym miastem na Ziemi. Adam i Ewa nie mogli rozpocząć cywilizacji bez pozostawienia jakiś śladów po sobie i swoim potomstwie. A to z kolei oznacza, iż powinny być tam bogate dowody archeologiczne na potwierdzenie tych wszystkich fantastycznych twierdzeń.

Jeśli chodzi o historyczność Mahometa i Koranu, można powiedzieć, że no tak Mahomet był jednym człowiekiem jak go znaleźć teraz po 14 stuleciach. A Koran, no tak mamy jakieś manuskrypty, ale oryginał zaginął, jednak nie można tak powiedzieć o Mekce! To miasto istnieje wiemy, gdzie teraz jest i mamy do niego dostęp.

Wszystko to oznacza, iż Islam opiera się na trzech głównych filarach:

  1. Koran – święta księga Islamu.
  2. Mahomet – czyli prorok, który wyjawia Koran (Słowa Allaha)
  3. Mekka – miejsce, w którym się to wszystko odbywa

Islam nie może istnieć bez tych 3 podstawowych fundamentów. Mahometem i Koranem zajmiemy się później, teraz pora skupić się Mekce. Jeśli uda nam się udowodnić, że są problemy z jej historycznością, cała „Standardowa Islamska Narracja” (SIN) z miejsca się rozpadnie na kawałki.

Teraz wyjaśnijmy sobie czym jest „Standardowa Islamska Narracja” jest to jedyna narracja z jaką mamy do czynienia, czyli oficjalna historia co, jak i kiedy działo się w Islamie. SIN została stworzona w 8, 9 i 10 wieku nie pochodzi ona z 7 wieku, kiedy rzekomo wszystko się to działo. Przypomnijmy, że Mahomet według SIN urodził się w 570 r, wyjawiał Koran od 610 do 630 r i zmarł 632. Zatem SIN pochodzi od Abbasydów którzy w tamtym czasie kontrolowali Bliski Wschód. O datach SIN i Abbasydach będzie osobny artykuł.

Kolejnym ciekawym Islamskim stwierdzeniem jest fakt jakoby Mekka była „centrum światowego handlu”. Według Islamskich tradycji cały handel ze wschodu na zachód i z południa na północ przechodził właśnie przez Mekkę, sam Allah wspomina o tym w Koranie.

Wszystko to oznacza, że Mekka powinna być bardzo znana w całej Arabii, tak słynne i ważne Miasto musi być wszystkim dobrze znane i powinny być tego wszystkiego ślady w innych częściach świata.

Zróbmy teraz krótkie podsumowanie, Mekka jest najstarszym miastem świata. Abraham tam był i zbudował Kabbe 2000 lat przed naszą erą, cały handel przechodzi przez Mekkę. Jeśli to miasto jest tak ważne to powinno być bardzo znane, ktoś o tym mieście powinien mówić, ktoś powinien o nim pisać. Mekka powinna być na ustach wszystkich, powinno być mnóstwo różnego rodzaju dokumentów i dowodów potwierdzających te twierdzenia! Czy tak jest?

Zobaczmy co jeszcze nasi Islamscy przyjaciele nam mówią:

Zaprawdę, pierwszy Dom który został ustanowiony dla ludzi, to ten, który jest w Bakka – błogosławiony, – droga prosta dla światów. 3:96 Józef Bielawski

Nagle pojawia się nam jakiś dom w Bakka, ale czy to jest Mekka? A może chodzi tutaj o Dolinne Bakka z Biblii?

Dalej dowiadujemy się od Allaha, że Mekka to „Matka” wszystkich miast:

To jest Księga, którą zesłaliśmy, błogosławiona; stwierdzająca prawdziwość tego, co zostało przed nią zesłane; abyś ostrzegał Matkę miast i tych, którzy się wokół niej znajdują. Ci, którzy wierzą w życie ostateczne, wierzą w nią i będą pilnie przestrzegać swojej modlitwy6:92 Józef Bielawski

I tak objawiliśmy tobie Koran arabski, abyś ostrzegał Matkę miast i tych, którzy mieszkają wokół niej; i abyś ostrzegał, iż w Dniu Zebrania – co do jego nadejścia nie ma wątpliwości – jedni znajdą się w Ogrodzie, a drudzy w płomieniach! 42:7Józef Bielawski

Kaaba w Mekce to kierunek modlitwy (Qibla) wszyscy Muzułmanie kłaniają się w kierunku Mekki, kierunek ustanowiony w 624 r.

I skądkolwiek byś przychodził, zwracaj twarz ku świętemu Meczetowi! To jest prawda od twojego Pana! Bóg nie lekceważy tego, co czynicie! I skądkolwiek byś wychodził, zwracaj twarz ku świętemu Meczetowi! I gdziekolwiek byście byli, zwracajcie twarze ku niemu, ażeby ludzie nie mieli żadnego dowodu przeciwko wam – oprócz tych spośród nich, którzy są niesprawiedliwi. I nie bójcie się ich, lecz bójcie się Mnie, abym mógł wypełnić w całości Moje dobrodziejstwo względem was. Być może, znajdziecie się na drodze prostej! 2:149Józef Bielawski

Ciekawe jest, że kiedy Allah nakazuje modlić się w kierunku „świętego Meczetu” nie mówi, gdzie ten meczet się znajduje. Należy w tym miejscu zadać sobie pytanie co to właściwie jest ten „święty Meczet”? Oczywiście nasi islamscy przyjaciele zaraz nam powiedzą, że to Kabba w Mekce ale czy na pewno? Święty Meczet może oznaczać jakikolwiek meczet i dlaczego Allah nie powiedział w jakim mieście on jest?!

Zwróć uwagę, że nigdzie nie pojawia się nazwa Mekka, nazwa ta pojawia się tylko raz:

On powstrzymał ich ręce od was i wasze ręce od nich w dolinie Mekki, kiedy dał wam zwycięstwo nad nimi. Bóg widzi dobrze to, co czynicie. 48:24 Józef Bielawski

Czyli nazwa miasta pojawia się tylko 1 razy na cały Koran. Dlaczego, jeśli to miasto jest tak ważne i sławne jego nazwa pojawia się tylko raz w całym Koranie?

Porównaj to z Jeruzalem i ile razy jest ono wspomniane w Biblii, dokładnie 767 razy.

Teraz czas, żeby sprawdzić co nam SIN, czyli tradycje mówią o tym niebywałym i najsłynniejszym ze wszystkich Miast:

Otóż dowiadujemy się, że jest pomiędzy górami Safa i Marwa i że przecina ją strumień:

Opowiedział Ibn ‘Umar: Kiedy Prorok wykonał Tałaf z Ka’ba, wykonał Ramal podczas pierwszych trzech rund, a w ostatnich czterech rundach zwykł chodzić, a podczas wykonywania Tałaf między Safa i Marwa zwykł biegać w środku deszczowej wody przejścieAl Bukhari 2:685 zobacz również: 3:891, 2:815, 2:820, 4:227

Z kolei teraz znowu się dowiadujemy, że w tej dolinie są pola na których rosną 2 rodzaje traw:

Opowiadana Aisha: Pewnej nocy Prorok nie mógł spać i powiedział: „Oby sprawiedliwy człowiek z moich towarzyszy strzegł mnie tej nocy”. Nagle usłyszeliśmy szczęk broni, po czym Prorok powiedział: „Kto to jest?” Powiedziano: „Jestem Sad, Apostoł Allaha! Przyszedłem, aby cię strzec”. Prorok spał wtedy tak mocno, że słyszeliśmy, jak chrapie. Abu ‘Abdullah powiedział: ‘Aisha powiedziała: Bilal powiedział: „Obym tylko został na noc w dolinie z Idhkhirem i Dżalilem (dwa rodzaje trawy) wokół mnie (tz. w Mekce)”. Potem powiedziałem to Prorokowi. Al Bukhari 9:337

Rosną tam drzewa Oliwne i są pola uprawne:

On jest Tym, który sprawił, iż wyrosły ogrody mające drewniane kraty, nie mające ich; I drzewa palmy daktylowej, i zboża dające różne pożywienie, I drzewa oliwne, i drzewa granatu, podobne do siebie i niepodobne. Jedzcie z ich owoców, Kiedy one owocują; I składajcie należną daninę w dniu żniwa; lecz nie bądźcie rozrzutni! Zaprawdę, On nie kocha rozrzutników! 6:141 Józef Bielawski

Łańcuchy górskie otaczają Kaabe:

Opowiedział Ibn ‘Umar: Apostoł Allaha zwykł wchodzić do Mekki z wysokiej Thaniji i opuszczał Mekkę z niskiej Thaniji. Al Bukhari 2:645

Jednakże dzisiejsza Mekka nie leży w dolinie i nie ma tam niczego wspomnianego powyżej! Z powyższych relacji dowiadujemy się, że było tam bardzo dużo wegetacji w tym pola uprawne. Nawet drzewa Oliwne które rosną tylko w basenie morza śródziemnego. Tak daleko na południe nigdzie nie występują drzewa Oliwne!

Wszystko to jest bardzo problematyczne dla SIN i my tego sobie sami nie wymyśliliśmy tylko to wszystko jest w samych Islamskich materiałach, nawet w Koranie.

Teraz przyjrzyjmy się historycznym problemom oraz samym Islamskim źródłom, gdyż zauważymy tam ciekawy wzorzec: Wszystko zbyt późno i za daleko na południe! Popatrzmy na daty.

Jak już wcześniej wspominaliśmy zgodnie z SIN, Mahomet urodził się w 570r i zmarł 632. Po nim przywództwo przejął Abu Bakar, który rządził tylko 2 lata i umarł w 634r. Następnie władzę przejął Umar, który rządzi przez 10 lat po czym zostaje zamordowany w 644r. Po Umarze władzę przejmuje Uthman, który rządzi do 656r. To za jego rządów 652r został skompilowany Koran, do tego czasu Koran nie był utrwalony w jednej księdze. Do 652r Koran był przechowywany głównie w pamięci wczesnych Islamistów oraz na skrawkach skóry, liściach oraz kamieniach. Islam był zależny od pamięci swoich wyznawców. Czyli kompilacja Koranu powstaje dopiero 20 lat po śmierci Mahometa. Jednak Uthman też zostaje zamordowany i władze po nim przejmuje Ali, ostatni z tak zwanych prawych Kalifów. Ali jednak też zostaje zamordowany i po nim władzę przejmuje Muawija który zakłada dynastie Umajadów.

Proszę zwrócić uwagę że wszystko to jest według SIN. Wszyscy ci Kalifowie rządzą z Medyny, która jest nieco na północ od Mekki.

Jednak z tym wszystkim jest pewien kluczowy problem, mianowicie z skąd my to wszystko wiemy? Gdzie są źródła tych wszystkich informacji, skąd pojawiły się te daty?

Przyjrzyjmy się dokładnie datom, Mahomet umiera w 632r, czy w tym czasie jest ktoś kto o tym pisze? Można by się tego spodziewać, tego że ktoś będzie widział jak umiera i coś o tym napisze lub spisze historię jego życia.

Tak powstają biografie spisane przez świadków naocznych, właśnie takiego czegoś byśmy się spodziewali po Mahomecie.

W przypadku Pana Jezusa mamy 4 biografie, czyli Ewangelie, 2 z nich spisane przez naocznych świadków tych wydarzeń (Mateusz i Jan) oraz 2 (Marek i Łukasz) spisane wprost od naocznych świadków. Więc mamy naocznych świadków ukrzyżowania i śmierci Pana Jezusa oraz jego zmartwychwstania. Mateusz i Jan byli z nim przez ostatnie 3 lata jego życia, widzieli i słyszeli wszystko.

Spodziewalibyśmy się czegoś podobnego po Mahomecie nieprawdaż? Jednak teraz wiemy, że nikt nic o tym nie napisał, tylko dlaczego?

Dziś mamy biografie Mahometa zwaną Sira, przyjrzyjmy się kto i kiedy ją napisał. Pierwsza biografia Mahometa zostaje spisana przez Ibn Ishak, zwróć uwagę na daty, kiedy on żyje i tworzy. Urodził się rzekomo w 704 i zmarł 767r, pisze rzekomo, gdyż nie mamy nawet skrawka papieru dedykowanego jemu i żadnego namacalnego dowodu na to że On w ogóle istniał. Jednak proszę zwrócić uwagę że Ibn Ishak nawet jeśli istniał zmarł 135 lat po Mahomecie!

SIN podaje jednak, że nie mamy żadnych materiałów związanych z Ibn Ishakiem i jeśli chcemy znać biografię Mahometa musimy iść do Ibn Hishama. Po raz kolejny przyjrzyjmy się datom, Ibn Hisham umiera w 833r to 201 lat po śmierci Mahometa!

Czyli obecnie mamy biografię napisaną przez Ibn Hishama, pojawia się jednak kolejna biografia spisana przez Al Waqidi w 835r. Nasi Islamscy przyjaciele nie za bardzo za nią przepadają, gdyż jest bardzo brutalna.

Skoro mamy już biografie zobaczmy co z powiedzeniami Mahometa czyli Hadisami skąd one się wzięły. Z Hadisów dowiadujemy się co masz robić, żeby być dobrym Muzułmaninem. Zobaczmy kto pierwszy spisał powiedzenia Mahometa, czyli Al Bukhari. Zwróć uwagę na to kiedy i gdzie on żył i tworzył oraz kiedy zmarł.

Bukhari urodził się w obecnym Uzbekistanie i zmarł w 870r. Więc skompilował kolekcje Hadisów ponad 230 po śmierci Mahometa z 600000 powiedzeń o Mahomecie pozostawił tylko 6000. Można tu zadać pytanie kto dał mu autorytet do tego, żeby odrzucić 98% powiedzeń. Ciekawe o czym były te powiedzenia i gdzie one teraz są oraz skąd one się wzięły?

Czyli według SIN podstawowe materiały o Mahomecie i jego życie pochodzą ze źródeł, które są datowane minimum 200 lat po śmierci Mahometa.

Przytoczmy jeszcze daty dla innych głównych kolekcji Hadisów: Muslim 870, Tirmidhi 884, Ibn Majah 887, Abu Dawud 899 oraz An Nisa 915.

Według SIN są to najbardziej autorytarne źródła informacji na temat życia Mahometa.

Koran i Hadisy są, że się tak wyrażę trochę trudne w zrozumieniu i potrzeba nam komentarzy, że to wszystko ogarnąć. Pierwszy komentarze pisze Al Tabari w 913r.

Teraz kiedy mamy już wyjaśnione według SIN wszystkie daty, zobaczmy kiedy nam się pierwszy raz pojawia Mahomet.

Otóż pierwszym kto nam przedstawia Mahometa jest Abdul Malik w 692r. Przedstawia nam jego Imię, przedstawia nam go na monetach, na Kopule na Skale oraz Protokołach Kalifów. Po tym jak historycznie możemy znaleźć Mahometa musi minąć następne 141 lat zanim SIN nam go wprowadza według islamskich dat. 

Z tym że Abdul Malik przedstawia Mahometa wiąże się pewna kontrowersja, która wymaga osobnego artykułu. W tej teorii Mahomet z monet i z Kopuły na Skale tak naprawdę nie jest prorokiem islamu. Inskrypcje te mogą odnosić się do Pana Jezusa ale o tym kiedy indziej.

Historycznie wprowadza nam go dynastia Umajjadów, jednak według SIN wprowadza nam go dynastia Abbasydów która przejmuje kontrole w 749r. Czyli SIN to tak naprawdę standardowa Abbasydowa narracja! To właśnie oni składają wszystko do kupy. Czyli zajęło im 84 lata zanim cokolwiek stworzyli, czyli biografie Mahometa. I zajęło im 120 lat na kompilacje powiedzeń Mahometa!

Co się w tym czasie działo? O czym to wszystko świadczy? 

Tyle właśnie im zajęło wymyślenie tego wszystkiego!

Dlaczego Bukhari wywalił 98% powiedzeń o Mahomecie, twierdzi że były skorumpowane. Czy możemy mu wierzyć? A może było tak że te wszystkie Hadisy nie pasowały Abbasydom w tworzeniu nowej religii? Gdzie teraz jest tych 98% jak to możliwe że nie ma po nich ani śladu? Skąd wzięły się te 98% hadisów które wywalił Bukhari? Co było w tych hadisach, może ta tajemnicza nowa religia przeszła cały proces swego rodzaju ewolucji.

Wiemy jednak na pewno że te wszystkie hadisy nie pasowały Abbasydom, dlatego musiały zniknąć!

Jeśli myślicie że to koniec problem SIN to teraz zacznijcie się mocno trzymać, problemy sie dopiero zaczynają. Przyjrzyjmy się teraz problemowi z odległościami, zwróć uwagę na mapę! Według Islamistów wszystkie wydarzenia w Koranie i Hadisach dzieją się w dwóch miastach Mekce i Medynie.

Wszystko co mamy w SIN mamy od pisarzy, popatrzmy skąd oni pochodzą. Pisaliśmy o Ibn Hishamie który jest pierwszym autorem biografii Mahometa. Urodził się on w Basra,  dorastał w Kairze a pisał w Bagdadzie, wszystkie te miejsca są ponad 1000 km od Mekki i Medyny! Nie wspominając już o blisko 200 latach które minęły od wydarzeń z Koranu i Hadisów. 

Należy tutaj podkreślić że Bagdad był stolicą imperium Abbasydów. Ciekawostką jest iż Bagdad wcześniej nazywał się Stesefan jako miasto Sasanidów, zmienił nazwę w połowie 8 wieku, kiedy właśnie Abbasydzi przyszli do władzy. Przypadek ?

Teraz przyjrzyjmy się Al Bukhariemu, nazywa się tak gdyż pochodzi z Bukhary, dzisiejszy Uzbekistan. To tam się urodził to tam tworzył, czyli ponad 4000 km od Mekki i Medyny i ponad 200 lat zbyt późno.

Gdzie jest Al Tabri, ano jest w Tabaristanie czyli dzisiejszym Iranie. 

Podsumowanie

Wszyscy wcześni Islamscy pisarze nie byli nawet blisko Mekki i Medyny i pisali setki lat po wydarzeniach z Koranu i Hadisów.  Teraz nadszedł czas aby przyjrzeć się problemom geograficznym związanymi z Mekką. Sprawdzimy co nam mówią dowody z 7 wieku i co nam mówią dowody sprzed 7 wieku.

Zerknijmy teraz na mapę sporządzoną w 15 wieku przez Lienharta Holla: Kliknij mapę dla lepszej jakości!

Jeśli przyjrzysz się dokładnie tej mapce to zauważysz że Arabia wydaje się gęsto zaludniona, mamy pełno nazw na całym półwyspie. Lienhart Holl sporządził te mapę na podstawie zapisów Ptolemeusza z 2 wieku. Jakiego miasta brakuje na tej mapce? Mekki! Dlaczego autor w 15 wieku nie umieścił Mekki na tej mapce? Gdyż nie było w jej w zapiskach Ptolemeusza! Islamiści twierdzą że Mekka jest pierwszym miastem na Ziemi, żyli tam Adam i Ewa! Jak Ptolemeusz mógł przeoczyć tak ważne miasto? Jak widać według Ptolemeusza, Mekki nie ma w 2 wieku!

Zerknijmy ma kolejną mapkę, zrobił ją Laurent Fries w 1541 również na podstawie zapisków Ptolemeusza!

Jakiego miejsca brakuje można łatwo się domyślić, oczywiście Mekki! Popatrzmy na inne mapy, w tym miejscu muszę zaznaczyć że nie można z pewnością ustalić kiedy i kto je zrobił. Wszystkie one będą miały wspólny mianownik.

Kliknij mapke!

Na żadnej mapie nie ma ani Mekki ani Medyny, jak to możliwe, skoro to najstarsze miasta świata? Chyba wszyscy widzimy oczywisty problem. Ptolemeusz nam jednak coś powiedział tak samo jak inni ale o tym w dalszej części.

Przyjrzyjmy się teraz Kibli, czyli cytując wikipedię „kierunek, w którym muzułmanie powinni zwracać się podczas modlitwy” Głównie będziemy posiłkować się materiałami przygotowanymi przez Dana Gibsona.

Dan Gibson wykonał monumentalną pracę przez 25 lat mieszkał na bliskim wschodzie i badał Kible w najstarszych meczetach. Early Islamic Qiblas: A survey of mosques built between 1AH/622 C.E. and 263 AH/876 C.E.

Według SIN kierunek modlitwy został ustalony w czasie życia Mahometa w 624 widzimy to w Koranie 2:149. Koran nie używa słowa Mekka tylko „ zwracaj twarz ku świętemu Meczetowi! ” i nie mówi nam gdzie on jest. SIN wyraźnie twierdzi że jest to Kaaba w Mekce. Teraz czytelnicy mogą być w szoku ale wcześniej islamiści rzekomo modlili się w kierunku Jeruzalem. Jednak po kłopotach z Żydami o których narazie nie będziemy wspominac kierunek modlitwy został zmieniony przez Allaha na Mekkę. Wszystko to ciągle według SIN, jeśli to wszystko prawda to wszystkie meczety wybudowane po 624r. powinny być skierowane na Mekkę i Kaabę, czyż nie? 

Dan Gibson osobiście podróżował po bliskim wschodzie od meczetu do meczetu i przyglądał się planom i fundamentom i zauważył coś ciekawego. Stwierdził On że Kible uznawanych za najwcześniejsze z meczetów nie są skierowane na Mekkę! 

Qibla Tool – NABATAEA.NET

Gibson po odwiedzeniu ponad setki meczetów stwierdził że wszystkie były skierowane głównie w czterech kierunkach. Czyli wczesne meczety były skierowane w 4 miejsca, a nie w jedno czyli Mekkę! A teraz bomba proszę zwrócić uwagę w jakim kierunku były skierowane pierwsze meczety!

Ano wszystkie były skierowane na Petrę, zwróć uwagę na daty! Nawet sama Kaaba w dzisiejszej Mekce ma kierunek i patrzy na Petrę!

Według SIN wszystkie meczety powinny być skierowane na Mekkę a tymczasem są skierowane na Petrę! Wszystkie meczety aż do roku 706 są skierowane na Petrę która leży w Jordanie 1000 km na północ od Mekki! W 7 wieku żaden meczet nie jest skierowany na Mekkę! W 706 roku pojawia nam się jednak nowy kierunek, tak zwany „kierunek pomiędzy”:

Fascynujące jest to że jeśli przyjrzymy się dokładnie gdzie on są skierowane, ku naszemu zdumieniu odkryjemy że są skierowane na dosłownie NIC! Nie są skierowane na żadne miasto tylko po prostu na pustkowie, nie ma tam nic co ma jakiekolwiek znaczenie! To wszystko sugeruje że powód dla którego są tak skierowane nie ma nic wspólnego z geografią tylko z polityką! Najważniejszym spostrzeżeniem jest jednak to że miejsce w które celują te meczety jest dokładnie w między Mekką a Petrą! A to sugeruje że Mekka była już znana w 706r. O powodzie dla którego te meczety były tak skierowane będzie później. Teraz 3 kierunek!

Nareszcie nam się pojawia to na co wszyscy czekaliśmy czyli Mekka. Pierwszy meczet to Banbhore w dzisiejszym Pakistanie, jest zbudowany w 727 r.! To aż 1500 km od Mekki i 103 lata po rzekomym ustaleniu kierunku modlitwy przez Allaha w Koranie! Proszę zwrócić uwagę znowu na daty nie ma ich zbyt wiele. Po roku 726 są nadal budowane meczety które są skierowane na Petrę i w pustkowie pomiędzy. Jednak nagle odrywamy 4 kierunek!

Czyli zupełnie nowy kierunek charakterystyczny tylko dla meczetów z północnej Afryki, zapoczątkowany 678 r. Jeśli im się dokładnie przyjrzymy to stwierdzimy że nie są skierowane ani na Mekkę ani na Petrę ani na pustkowie pomiędzy.

Meczety te są skierowane według linii jaką byśmy pociągnęli między Petrą a Mekką!

Można więc z tego wysnuć wniosek że albo nie znali się na kierunkach lub mamy tutaj do czynienia z czymś więcej. Wszystko to dzieje się w czasie trwania dynastii Umajjadów. Ci którzy budowali te meczety wiedzieli gdzie jest zarówno Mekka jak i Petra gdyż byli tam handlując, więc dlaczego aż do 866 r. budowali tak meczety? To wszystko długo po tym jak Mekka została ustalona jako główny kierunek w 624 r.! Oczywiste jest że ma to polityczne znaczenie o czym będzie później.

Teraz podsumowanie:

Wszystko to wskazuje że kierunek modlitwy był kwestią sporną i nie był tylko jeden kierunek na Mekkę jak nam sugerują nasi islamscy przyjaciele. Zamieszanie trwa nawet przez całe średniowiecze aż do roku 1500! 

Trzeba zaznaczyć że praca Dana Gibsona spotkała się z krytyką od Davida Kinga, który jest uznawany za światowego eksperta od Kibli. Nie będziemy tutaj wchodzi w szczegóły tego, gdyż zajęłoby to zbyt wiele czasu. Warto jednak zaznaczyć że Dan Gibson przez 25 lat odwiedził niezliczoną ilość meczetów i przyglądał się fundamentom a David King jak sam przyznał, był tylko w jednym meczecie! Całą swoją akademicka kariere przesiedział za biurkiem i przetwarzał materiały dostarczane mu przez islamistów. Odpowiedz Kinga na zarzutu Gibsona

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć że kierunek na Petrę jest najbardziej dokładny z tych 4 jeśli weźmiemy wczesne meczety, a najmniej dokładny jest właśnie kierunek na Mekkę.

Wróćmy teraz do Mekki jak centrum światowego handlu. Muzułmanie byli zdesperowani w celu znalezienia jakiegoś namacalnego śladu tego niebywałego stwierdzenia i wtedy z pomocą do nich przyszedł Montgomery Watt.

Według SIN Mahomet był handlowcem, tym się zajmował zanim został zawodowym prorokiem. Khadija jego pierwsza żona była bogatą kupczynią a on był jej menadżerem, to oznacza że dużo podróżował. Więc jeśli SIN ma racje Mekka musi być w centrum handlu, każdy muzułmanin nam to powie. Montgomery przyszedł im z pomocą, zaproponował on teorie tak zwanych „Mekańskich Szlaków Handlowych”. 

Na początku cały handel ze wschodu na zachód szedł jak pokazują strzałki, jednakże wojna która trwała około 200 lat pomiędzy Imperium Sasanidów i Bizancjum zakończyła ten proceder. W tym właśnie miejscu Montgomery zaproponował nową ścieżkę handlową. 

Zaproponował że cały handel został przekierowany do Aden i stamtąd drogą lądową poprzez Mekke trafiał do basenu morza śródziemnego, czyli rozwiązał problem i wszyscy byli zadowoleni. Islamiści byli w siódmym niebie, mieli teraz znanego naukowca Montgomery’ego Watta który poparł ich roszczenia względem Mekki jako centrum handlu. Nagle Mekka stała się centrum handlu z południa na północ a że szlak przez Mezopotamię został zamknięty z powodu wojen również ze wschodu na zachód, jak twierdzi sam Allah.

Jednak wszystko do czasu kiedy Patricia Crone rzuciła na to wszystko okiem i natychmiast zauważyła gigantyczny błąd w tej całej teorii. Jeśli towary były transportowane według założeń Montgomerego to poruszałyby się po płaskowyżu i żeby dostać się do Mekki te wszystkie karawany musiałby zejść 1000 metrów w dół do miasta! Potem znowu wspinać się 1000 metrów żeby dostać się do Yathbrid a potem znowu na północ do Gazy. 

Gdzie tu jest sens tego wszystkiego?

To zupełnie tak jakbyśmy zmuszali te wszystkie karawany do podróżowania wbrew logice tylko po to żeby się ta narracja zgadzała z SIN! Mamy naprawdę sądzić ze ci handlowcy byli tacy głupi? Idąc dalej Mekka nie ma nic do zaoferowania żeby napoić lub wyżywić tych wszystkich handlowców. Mekka nie ma i nigdy nie miała wystarczającej ilości wody ani wegetacji, ziemia tam jest najbardziej jałowa jaka może tylko być. 

To właśnie dlatego Ptolemeusz nic nie słyszał o Mekce gdyż tam po prostu nic nie ma, wszystkie oazy znajdują się na płaskowyżu. Tylko tam jest jakakolwiek wegetacja a wszystko to jest z dala od wybrzeża i 1000 metrów wyżej.

Patricia Crone pisze i czyta w 15 językach w tym archaicznych, więc zabrała się za studiowanie dokumentów handlowych z tamtych czasów. Czyli zrobiła to co powinien zrobić każdy historyk zanim zajmie się ogłoszeniem nowych teorii. Odkryła ona że koszta przewozu towarów 75 km na lądzie odpowiadają 1800 km na drogą morską! Nawet dziś to główny środek transportu, czyli nic się nie zmieniło. Nie musisz się martwić o ochronę, karmienie wielbłądów, jedyne o co sie musisz martwić to wiatr. 

Jaki jest sens zatrzymywać się Aden, ładować cały towar na wielbłądy i przedzierać się przez pustkowie, kiedy można dalej płynąc przez morze czerwone aż do Gazy?

Więc Patricia Crone zaczęła sprawdzać antyczne zachowane dokumenty handlowe zarówno z Arabii jak i Indii i oto jak wyglądał handel pomiędzy wschodem a zachodem!

Czyli towary płynęły z Indii do Aden ale tam się nie rozładowywały tylko uzupełniały zapasy i płynęły dalej do Adulis następnie poprzez morze czerwone aż do Petry a następnie do Gazy. 

I to wszystko ma sens, tak oto cała teoria ze szlakiem handlowym i Mekką jak centrum handlu posypała się jak domek z kart!

Patricia Crone całkowicie zdemaskowała i zniosła ze szczętem teorie Montgomerygo Watta swoją książką „Meccan Trade And The Rise Of Islam” z 1987 r. 

Należy tutaj jeszcze zwrócić uwagę na bardzo ważny szczegół który już wtedy wskazała Crone a my dziś możemy go uzupełnić a argumenty Gibsona! 

Mianowicie należy pamiętać że wtedy nie było kanału sueskiego i wszystkie towary szły przez Petrę. To właśnie Petra była centrum handlu i czy to nie jest przypadek że wszystkie wczesne meczety wskazują właśnie na Petrę? Czy taka nazwa jak matka wszystkich miast pasuje do Petry? Czy to przypadek że Mahomet był handlowcem?

Teraz zdemaskujemy kilka islamskich mitów na temat Mekki. Muzułmanie muszą nam pokazać Mekkę, bez tego miasta w 7 wieku islam rozpada się natychmiast. Przyjrzyjmy się co nam pokazują, twierdzą że znaleźli 3 historyczne referencje na temat Mekki! Twierdzą mianowicie że Agatarchides w 2 wieku p.n.e pisze o wielkiej świątyni dla wszystkich Arabów i lokalizuje ją 90 od wyspy Trian.

Wiemy gdzie historycznie znajduje się ta wyspa, patrz na mapę. Wyspa Trian jest dobrze udokumentowana to koło niej musiały płynąć wszystkie statki z towarami które płynęły do Petry. Według Agatarchiditosa istniała tam wielka świątynia, czyli to musi być święty meczet wspominany przez Allaha w Koranie. I to miałoby sens dopóki nie popatrzymy na mapę. Wadi Ainounach jest 90 km od wyspy Trian i tam jest świątynia dobrze znana w 2 w.p.n.e. Jeszcze raz proszę zerknąć na mapę i proszę zwrócić uwagę na odległości!

 

Czyli świątynia o której pisze Agatarchides nie ma nic wspólnego ze świętym meczetem w Mekce! Teraz zobaczmy co ma na myśli kiedy pisze o wszystkich Arabach. Nasi islamscy przyjaciele nam powiedzą że to musi chodzić o Arabów z Mekki. Czy aby na pewno? W tym czasie cały basen morza śródziemnego był w Rzymskim władaniu. Mając to na uwadze po raz kolejny zerknijmy na mapkę z 2 w.p.n.e. 

Jak widać cały bliski wschód został nazwany Arabia Petraea Deserta, tak daleko cywilizacja zawędrowała. Bardziej na wschód i południe nie ma nic poza piaskiem, nie ma tam miast ani cywilizacji. 

Kolejnym twierdzenie naszych islamskich przyjaciół na korzyść istnienia Mekki jest Pliny the Elder wielki Rzymski historyk. Pisze on w 1 wieku i cytuje on innego uczonego Jubba który mieszka w Rzymie i ten mówi o półwyspie Arabskim i wspomina „Dabanegoris Regio”. W 1870 r Niemiecki uczony Hermann von Wissmann zaproponował że to właśnie ten region był zamieszkany przez plemię Mahometa Qureshi. Muzułmanie szybko złapali haczyk i zaczęli twierdzić że jest dowód na istnienie Mekki. Jednak kiedy przestudiujemy dokładnie pracę Pliny the Eldera to zorientujemy się że Jubba podróżował z Charax, dzisiejszy Kajbar wzdłuż zatoki perskiej do Omanu wtedy Dabanegrois Regio.

Popatrzmy na mapę, kto widzi problem? Komuś pomyliły się wybrzeża!

Na koniec przyjrzyjmy się najlepszemu argumentowi na historyczność Mekki. Będziemy omawiać Macorabe Ptolemeusza! Zobaczmy co dokładnie pisze Ptolemeusz w 2 w.p.n.e. Przypomnijmy że był on Greckim geografem mieszkał w Aleksandrii, napisał „Przewodnik do Geografii” w którym wymienia wiele miast w Arabii. Oto mapa stworzona przez Lienharta Holla w 1482 r na podstawie materiałów Ptolemeusza.

Czyli pojawia się nazwa Macoraba i według naszych islamskich przyjaciół to musi być Mekka! Mało tego pojawia się nawet Yathrib. Wiążą się z tym kilka problemów, mianowicie Macoraba jest na wschód od dzisiejszej Mekki, patrz mapa. Dziś miejsce w którym jest Macoraba jest pustkowiem nie ma tam absolutnie nic. Zarówno Macoraba jak i Yathrib są za bardzo na wschód żeby mogły odpowiadać Mekce i Medynie. Wszystko to wskazuje że coś jest nie tak z tą mapą. Czy Macoraba to ta sama nazwa jak Mekka? 

Dan Gibson wziął tę mapę pod uwagę i powiązał miasteczka i miasta z rzekami i oto co mu wyszło. Powiązał on miasta z opisami Ptolemeusza, jednocześnie utrzymując Macorabe jako Mekkę. Jak widać na mapce powyżej, jeśli będziemy stosować się do opisów Ptolemeusza część miast będzie na morzu. Gibson doszedł do wniosku że Ptolemeusz kiedy pisał swoje prace odnośnie Arabii nie wiedział że znajduje się tam wielka pustynia w końcu nie był tam osobiście. Gibson przyjrzał się nazwom rzek i miast i oto co mu wyszło.

Czyli Ptolemeusz i Holle umieścili miasta z Jemenu zbyt mocno na północ. Biorąc to pod uwagę nagle zdecydowana większość miast pasuje do swoich historycznych odpowiedników. Tak więc dzisiejsza Macoraba nazywa się al-Mahabishah i znajduje się w Jemenie. Teraz wszystko się zgadza to właśnie tam na południu znajduje się cywilizacja, tam znajdują się wegetacja i wielkie miasta. Historia tych Jemeńskich antycznych miast jest dobrze znana i udokumentowana, tak więc Macoraba nie może być Mekką z tradycji islamskich.

Zanim przejdziemy do podsumowania zerknij jeszcze na ten artykuł z wikipedi o antycznych miastach na półwyspie arabskim. Link tutaj. Wymienia się wiele antycznych osad i miast, jednak zgadnij o jakich miastach nic się nie mówi? Tak jest o Mekce i Medynie, dlaczego nic się o nich nie mówi? Gdyż one nie są antyczne, nie ma tam żadnych śladów po starych cywilizacjach, zresztą co miały by robić cywilizacja na środku pustyni? Oto mapka z artykułu:

Lokalizacja antycznych miast w Arabi Saudyjskiej

Ostateczne konkluzje

Pora na podsumowanie tego wszystkiego, sprawdziliśmy wszystkie zarzuty naszych islamskich przyjaciół. Przyjrzeliśmy się twierdzeniem takim jakoby Mekka istniała od czasów Adama i Ewy, rzekomym twierdzeniom że wszyscy Prorocy, wszyscy Starotestamentowi Prorocy żyli w Mekce. Wszystkie te twierdzenia są sprzeczne ze wszystkim co wiemy historycznie, wszystkim co wiem archeologicznie, wszystkim co wiemy z Biblii. Jeśli roszczenia islamskie są prawdziwe możemy wszystkie studia Biblijne i atlasy archeologiczne wyrzucić do kubła na śmieci. Jak to wszystko możliwe skoro tam gdzie dziś jest Mekka nic nie było w 7 wieku a co dopiero wcześniej? Nikt wcześniej nie słyszał ani nie pisał o wielkim mieście, które jest dodatkowo centrum handlu i które znajduje się w miejscu gdzie dziś leży Mekka. Jak to możliwe że w dzisiejszej Mekce była tak rozwinięta cywilizacja w 7 wieku i wcześniej. Można bardzo łatwo przeprowadzić badania geologiczne żeby potwierdzić islamskie roszczenia. Istnienie pól uprawnych czy obecność drzew oliwnych można bardzo łatwo potwierdzić prostymi badaniami, dlaczego się tego nie robi? Władze Arabii Saudyjskiej nie wydają pozwolenie na jakiekolwiek badania czy prace archeologiczne. Na zdjęciu poniżej widać prace budowalne tuż obok wielkiego meczetu:

Gdzie są wszystkie znaleziska archeologiczne i artefakty z odległej przeszłości? Jak to możliwe że nic nie jest znajdowane? Czy w dzisiejszej Mekce jest Muzeum takich znalezisk? Skoro według Allaha Mekka jest pierwszym miastem na ziemi, to gdzie dowody na to. W Jeruzalem i innych miastach antycznych z bogatą historią zawsze gdy są prowadzone prace budowlane, po znalezieniu czegoś w ziemi roboty są przerywane i wzywani są eksperci i archeolodzy żeby wszystko zabezpieczyć i zbadać. Nasi islamscy przyjaciele chcą nam powiedzieć że mimo przekopania całej Mekki nic nie znaleziono? Jak to możliwe proszę zobaczyć na ilość dźwigów i ogrom prac budowalnych.

Zawsze kiedy buduje się nowy wieżowiec trzeba zbudować wielkie fundamenty, a to sporo ziemi którą trzeba wykopać. Mamy wierzyć że w ziemi nie ma śladów po Adamie i Ewie, oraz ich potomkach? Żadnych śladów po cywilizacji z 7 wieku i wcześniejszej?

Jakim to byłby newsem gdyby w telewizji były relacje z tego że odnaleziono jakieś artefakty sprzed tysięcy lat w Mekce!

Artefakty potwierdzające wydarzenia z Koranu czy hadisów, czy ktoś słyszał takie wiadomości? Islamskie roszczenia i twierdzenia nie mają żadnego pokrycia w dowodach historycznych i archeologicznych. Oto kilka projektów jak ma wyglądać Mekka za kilka lat:

 

Wszystko zalane betonem, kiedy to zrobią to już nic nie znajdziemy. Nawet ostatnio został zniszczony rzekomy dom Khadijy, żony Mahometa. Islamskie władze skrupulatnie zacierają dowody i wszystko zalewają betonem po to żeby nikt nigdy nic nie znalazł.


Całe szczęście my Chrześcijanie nie mamy takich problemów, nasza księga Biblia i nasz Zbawiciel Pan Jezus są świetnie udokumentowani historycznie i archeologicznie. Na zachodzie w środowisku akademickim nie ma żadnych poważnych głosów przeciwko przechowaniu Biblii i historyczności Pana Jezusa. My Chrześcijanie potrafimy obronić nasze twierdzenia na temat tego co wydarzyło się 2 tysiące lat temu. 


 

Francja: Muzułmański migrant porywa 15-letnią dziewczynkę, gwałci ją przez kilka dni, w nocy krzyczy „Allahu akbar”

Francja: Muzułmański migrant porywa 15-letnią dziewczynkę, gwałci ją przez kilka dni, w nocy krzyczy „Allahu akbar”

Dlaczego tak się dzieje? We Francji muzułmanin cytował Koran podczas gwałcenia swojej ofiary. Ocalona z muzułmańskiego gangu gwałtów w Wielkiej Brytanii powiedziała, że ​​jej gwałciciele cytowali jej Koran i wierzyli, że ich działania są usprawiedliwione przez islam. Nie było więc niespodzianką, gdy muzułmańscy migranci we Francji zgwałcili dziewczynę i nagrali ten gwałt, chwaląc Allaha i przywołując Koran. W Indiach muzułmanin dał Koran i dywanik modlitewny kobiecie, którą trzymał w niewoli i wielokrotnie gwałcił. Ofiara gwałciciela z Państwa Islamskiego wspominała: „Powiedział mi, że zgodnie z islamem wolno mu zgwałcić osobę niewierzącą. Powiedział, że gwałcąc mnie, zbliża się do Boga… Powiedział, że zgwałcenie mnie jest jego modlitwą do Boga”. W Indiach muzułmanin porwał i zgwałcił 14-letnią hinduską dziewczynę i zmusił ją do czytania Koranu i islamskich modlitw. W Pakistanie inna chrześcijanka opowiadała, że ​​jej gwałciciel również był religijny: „Rzucił mnie na łóżko i zaczął mnie gwałcić. Domagał się, abym za niego wyszła i nawróciła się na islam. Ja odmówiłem. Nie chcę zaprzeć się Jezusa, a on powiedział, że jeśli się nie zgodzę, to mnie zabije”. Gwałciciele zażądali, aby rodzina innej dziewczynki wydała ją im, twierdząc, że podczas gwałtu recytowała islamskie wyznanie wiary i dlatego nie może żyć wśród niewiernych.

Jednak każdy, kto zwróci na to wszystko uwagę, zostanie potępiony jako „rasista” i „islamofob” oraz odpowiednio zignorowany.

„Piętnastoletnia dziewczyna Douai została porwana i zgwałcona przez kilka dni w Leers”, przetłumaczone z „Une Douaisienne d’une quinzaine d’années séquestrée et violée pendant plusieurs jours à Leers” autorstwa Noémie Javey, Adeline Mullet i Juliena Carpentier, La Voix du Nord, 27 grudnia 2021

W niedzielne popołudnie policja interweniowała na rue Jean-Deprat w Leers, aby aresztować mężczyznę podejrzanego o porwanie, napaść i zgwałcenie około piętnastoletniej dziewczyny z Douai w jego mieszkaniu przez kilka dni.

N(świadek). pali kolejny papieros tego dnia, zmęczona, zszokowana, nie może dojść do siebie po tym co przeszła tamtej niedzieli: „Jej twarz wciąż mnie prześladuje”. Gdy jej syn wrócił do domu, usłyszała spoza domu wołanie o pomoc od młodej dziewczyny z mieszkania po drugiej stronie ulicy.

Poszłam zobaczyć co się dzieje. ZObaczyłam nastolatke, namawiała mnie żebym przyszła, powiedziała że ​​została zgwałcona, że ​​umrze, że została porwana, i że jej porywacz właśnie poszedł na zakupy”. Głos dochodził z wejścia do otwartego okna, zablokowanego przez zaklejoną roletę. „Udało mi się podnieść roletę o kilka centymetrów. Dziewczyna była naga, kazałem jej wziąć ręcznik i ubranie. Potem wczołgała się pod roletę”.

Była tylko skórą i kośćmi, z siniakami na całym ciele i śladami duszenia na szyi… Nastolatka, w wieku około 15 lat, była w katastrofalnym stanie, kiedy ją uratowała, powiedziała N..

„Cała się trzęsła”

Policja została wezwana przez sąsiada, którego N. zatrzymała przed zabraniem straumatyzowanej dziewczyny do domu. „Była przerażona, nie puszczała, cała się trzęsła. Trzymała się mnie, dopóki nie nadeszła pomoc. Powiedziała mi, że pochodzi z Douai, że została porwana przez tego mężczyznę i zamknięta w tym mieszkaniu od zeszłego poniedziałku. Powiedziała mi, że kilka razy wzywała pomoc, a nikt jej nie odpowiadał”.

JIHADWATCH

Afganistan: Talibowie zabraniają kierowcom odtwarzania muzyki w samochodach

Afganistan: Talibowie zabraniają kierowcom odtwarzania muzyki w samochodach

Ilekroć zauważamy że prawo islamskie zabrania muzyki (poza nasheeds, czyli pieśniami cappella zachęcającymi do dżihadu), jesteśmy oczerniani jako obleśni islamofoby, ale to prawda:

Hadith Qudsi 19:5: „Prorok powiedział, że Allah nakazał mu zniszczyć wszystkie instrumenty muzyczne, bożki, krzyże i wszelkie pułapki ignorancji”. (Hadis Qudsi, czyli święte hadisy w których Mahomet przekazuje słowa Allaha, chociaż tych słów nie ma w Koranie.)

Mahomet gdzie indziej mówi:

(1) „Allah Potężny i Majestic posłał mnie jako wskazówki i miłosierdzie do wierzących i nakazał mi pozbyć się instrumentów muzycznych, fletów, strun, krucyfiksów i afery z przedislamskiego okresu ignorancji”.

(2) „W Dniu Zmartwychwstania Allah wleje stopiony ołów do uszu każdego, kto siedzi i słucha muzyki”.

(3) „Pieśń sprawia, że ​​w sercu rośnie hipokryzja, tak jak woda ziele”.

(4) „Ta społeczność doświadczy pochłonięcia niektórych ludzi przez ziemię, przeobrażenia niektórych w zwierzęta i obsypania kamieniami”. Ktoś zapytał: „Kiedy to nastąpi, Wysłanniku Allaha?” i powiedział: „Kiedy pojawiają się pieśniarki i instrumenty muzyczne, a wino jest uważane za dozwolone”.

(5) „Będą narody mojej Wspólnoty, które będą uważały, że cudzołóstwo, jedwab, wino i instrumenty muzyczne będą zgodne z prawem…”. — Reliance of the Traveller rozdział 40.0

„Talibowie zabraniają muzyki w samochodach”, ANI, 26 grudnia 2021 

Kabul [Afganistan], 25 grudnia (ANI): Talibowie zabronili kierowcom odtwarzania muzyki w pojazdach i przewożenia kobiet bez hidżabu jako pasażerów, poinformowały w sobotę media.

Powołując się na Ministerstwo Szerzenia Cnoty i Zapobiegania Rozpustom, poinformował, że wydano pisemne zalecenie w tej sprawie.

W październiku talibowie zakazali muzyki na żywo, na weselach i nakazali mężczyznom i kobietom świętowanie w różnych salach.

Podczas ostatnich rządów talibów, od 1996 do 2001 roku, kobiety były zmuszane do noszenia burki, a nie mogły wychodzić na zewnątrz bez męskiego opiekuna. Brutalnie narzucano czasy modlitw, mężczyzn zmuszano do zapuszczania brody. Policja moralna została umieszczona na każdej ulicy, aby ukarać opornych surowymi karami, takimi jak chłosta, amputacje, publiczne egzekucje, donosi New York Post….

Ministerstwo ds. Promowania Cnoty i Zapobiegania Rozpustom również wydało „wytyczne religijne” wzywające afgańskie kanały telewizyjne do zaprzestania pokazywania kobiet w dramatach i telenowelach…

JIHADWATCH